Chodzi o wypowiedzi Ryszarda Zbrzyznego, przewodniczącego Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego i posła SLD, który ujawnił straty poniesione przez spółkę w lipcu (45 mln zł) oraz nieprawdziwą - zdaniem zarządu Polskiej Miedzi - prognozę finansową na 2001 r. - Sprawa ta nabrała szczególnego znaczenia w kontekście późniejszej wypowiedzi dla dziennika "Słowo Polskie", gdzie poseł Ryszard Zbrzyzny stwierdził, że cieszy się, iż notowania akcji spółki są tak niskie. Opublikowany zgodnie z terminem raport finansowy za trzy kwartały br. nie potwierdził pesymistycznych informacji przedstawionych przez posła - czytamy w oficjalnym oświadczeniu zarządu KGHM.

Przypomnijmy, że po wypowiedziach R. Zbrzyznego kurs akcji Polskiej Miedzi znacznie spadł - w dniu ujawnienia informacji blisko o 13%. KGHM poinformował wtedy o wdrożeniu postępowania wewnętrznego w celu ustalenia osób odpowiedzialnych za ujawnienie informacji, które upublicznił poseł.

Spółka uważa, że R. Zbrzyzny naruszył prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. KGHM, choć nie musi tego robić (spółki publikują raporty kwartalne), przyznał, że w lipcu poniósł 44,8 mln zł straty (poseł mówił o 45 mln zł).