- Mam nadzieję, że jest to ostatnie wsparcie TL przez KGHM - powiedział PARKIETOWI Marcin Wróblewski, analityk DM BZ WBK. Jego zdaniem, restrukturyzacja zadłużenia operatora sieci "Dialog" polega na odciążeniu spółki po to, aby mogła ona jak najszybciej pokazać zysk netto. To z kolei ułatwiłoby KGHM znalezienie dla niej inwestora. - Liczę, że kupon od obligacji TL będzie na tyle wysoki, że zrekompensuje KGHM koszty, jakie będzie on ponosił w związku z obsługą swojego kredytu - dodał M. Wróblewski. Prezes K. Muszkat zapewnia, że oprocentowania będą na zbliżonym poziomie i koszty KGHM nie powinny wzrosnąć. Miedziowy koncern na koniec września br. miał 1,45 mld zł zobowiązań, a ostatni kredyt zwiększa je do blisko 2,54 mld zł.

Wczoraj TL podjęła decyzję o emisji pierwszej transzy obligacji o wartości 100 mln zł. Pozyskane środki przeznaczy na spłatę "mniejszych" zobowiązań. Spółka w najbliższych dniach zdecyduje o kolejnej emisji obligacji. - Dzięki umowom z KGHM i bankami na dłużej łapiemy oddech. Najważniejszy jest dla nas 28 grudnia. Tego dnia mamy spłacić 800 mln zł kredytu bankowego - powiedziała Katarzyna Muszkat. Dodała, że obligacje, które w lipcu br. objął KGHM o wartości blisko 300 mln zł z terminem wykupu 28 grudnia zostaną zrolowane.

Zarząd TL przygotowuje biznesplan na najbliższe lata. Do czasu jego prezentacji spółka wstrzymuje się od udzielania informacji na temat potrzeb finansowych i planowanych inwestycji. - Co miesiąc liczba abonentów wzrasta co najmniej o 5 tys. Jeżeli to tempo zostanie zachowane, to pod koniec 2002 r. spółka może już pokazać zysk operacyjny. Po wydłużeniu terminu spłaty naszych zobowiązań, może w 2004 r. firma zanotuje już zysk netto - tłumaczy prezes Muszkat.

TL ma ok. 280 tys. abonentów. Po trzech kwartałach, przy przychodach w wysokości 227,6 mln zł, spółka poniosła 130,5 mln zł straty. - Rynek telefonii stacjonarnej konkurencyjny wobec TP SA w przyszłości zostanie skonsolidowany. Netia, El-Net i TL to zbyt małe spółki, aby z nią rywalizować. W miarę możliwości finansowych będziemy szukać różnych sposobów i okazji na przyspieszenie naszego rozwoju - mówi prezes Muszkat. Jej zdaniem, mogłoby do niego dojść m.in. po pozyskaniu inwestora finansowego.