Wczorajszą sesję BIG-BG zakończył na najwyższym poziomie od 7 miesięcy. Jest to niewątpliwie bardzo optymistyczny sygnał, świadczący o dużej przewadze popytu, co powinno się przełożyć na dalsze wzrosty. Dodając do tego, że kilka sesji temu została pokonana główna linia bessy oraz że większość wskaźników sygnalizuje rynek byka, jedynym rozsądnym działaniem jest kupno. Pytanie jednak, czy warto to robić po tak dynamicznym wzroście, który w ciągu zaledwie 5 sesji zwiększył wartość akcji o około 50%? Wielu analityków technicznych takie działanie porównuje do wskakiwania do pędzącego pociągu i zdecydowanie to odradza. Oczywiście, jeżeli posiada się już te akcje, to warto je dalej trzymać, ale z obowiązkowym zleceniem obronnym, umieszczonym np. na wysokości połowy wczorajszej świecy (3,85 zł).