- Zarząd podjął taką decyzję w nadziei, że zaspokoi żądania obu akcjonariuszy. Zwołanie tylko jednego NWZA to najlepsze rozwiązanie z organizacyjnego punktu widzenia - powiedział PARKIETOWI Grzegorz Oberda, rzecznik prasowy Mostostalu Warszawa.

Pierwszy wniosek o zwołanie NWZA złożył dwa tygodnie temu Elektrim (dysponujący ponad 28-proc. pakietem), aby zmienić radę nadzorczą w drodze głosowania grupami. Obecnie RN Mostostalu liczy 7 członków, z czego Elektrim obsadził dwa stanowiska, a reszta to przedstawiciele Acciony (jeden z nich zrezygnował z przyczyn osobistych i jest vacat). Taki stan utrzymuje się od sierpnia ub.r., kiedy to zakończony został konflikt pomiędzy głównymi udziałowcami wynikający z różnic co do dalszej strategii rozwoju budowlanej firmy. Według części analityków, w przypadku głosowania grupami Elektrim miałby szansę zwiększyć swoją reprezentację. Ich zdaniem, chęć zmian w RN jest wynikiem próby nacisku na Accionę, która jako jeden z największych obligatariuszy nie zgadza się na proponowany przez Elektrim układ i redukcję zobowiązań.

Natomiast Acciona złożyła swój wniosek we wtorek. Największy akcjonariusz Mostostalu (prawie 50% głosów) domaga się zmian w statucie firmy (chodzi o regulamin rady nadzorczej) oraz zmian w liczbie członków rady nadzorczej. Wszystko wskazuje na to, że Hiszpanie będą najprawdopodobniej chcieli ograniczyć jej skład zaledwie do trzech osób. Przypomnijmy, że przeciwna takiemu ograniczaniu rady jest m.in. GPW, motywując to tym, że trzyosobowa rada nie odzwierciedla w pełni struktury akcjonariatu.

Rynek dość spokojnie zareagował na prośbę Acciony o zwołanie NWZA. Na wczorajszej sesji papiery warszawskiej spółki zdrożały zaledwie o 0,7% i zamknęły dzień na poziomie 6,90 zł, przy śladowych obrotach. W ostatnich tygodniach akcje Mostostalu poruszają się w trendzie bocznym w przedziale 6,50-7 zł.