świeczka i zamknięcie na poziomie niższym od poprzedniego nie wróży niczego
dobrego. Na pocieszenia dla właścicieli długich pozycji należy zauważyć, że
wsparcie na 1350 pkt nadal się trzyma i mimo lekko naruszenia w tym tygodniu
nie straciło swojego znaczenia. Rzućmy okiem na wykresy wskaźników. MACD,
jako ten najwolniejszy, znajduje się jeszcze nad linią sygnału choć jego
wzrost został zatrzymany MACDtyg_fut.gif Podobnie, jak ma to miejsca w
przypadku indeksu, nastąpiło ponowne zbliżenie się krzywej wskaźnika do
linii sygnału. Nie jest to bynajmniej zachowanie świadczące o sile popytowej
strony rynku. Widać, że w czasie ostatnich dwóch fal byki się trochę
"wyprztykały", brakuje im sił. Potwierdzają to pozostałe wskaźniki. CCI
znajduje się obecnie pod wzrostową linią trendu CCItyg_fut.gif To sygnał
sprzedaży więc każdy, kto ma zamiar otworzyć długie pozycje, na okres
dłuższy niż parę dni, powinien się dwa razy zastanowić. To takich przemyśleń
skłania także RSI. Wskaźnik znajduje się w strefie wartości neutralnych
RSItyg_fut.gif Podczas ostatnich wzrostów nie udało mu się dojść do strefy
wykupienia. Można to oczywiście interpretować jako brak wykupienia na rynku
czyli istnienie potencjalnej możliwości dalszych wzrostów. Patrząc jednak na
pozostałe narzędzia można odnieść raczej negatywne wrażenie. O wzrost więc
będzie bardzo trudno. Czwartym wpomimo, że w tym czasie
kontrakty biły lokalne rekordy.
Zajmijmy się teraz wykresami dziennymi. Wykresy tygodniowe mają wartość
poglądową pokazując nam jak się ma trend średnioterminowy lecz
najważniejszym dla nas jest wykres dzienny. W końcu z taką częstotliwością
rozliczane są nasze depozyty. Rozpoczniemy od instrumentu bazowego wig20.gif
Wykres potwierdza siłę wsparcia na poziomie w okolicach 1350 pkt. Dodatkowo
widać na nim poziom oporu na 1400. Tworzą go dwa dołki, luka bessy oraz dwa
lokalne szczyty. Nie jest więc to poziom mało znaczący. Widać, że ewentualne
jego pokonanie da podstawy bykom do poważniejszych ruchów. Do tej chwili są
one obarczone sporym ryzykiem niepowodzenia. Podobnie ma się sprawa ze
wsparciem przy czym otwieranie krótkich pozycji jest nieco mniej ryzykowne
za sprawą sytuacji na wskaźnikach. Ale o tym za chwilę, bo chciałbym zwrócić
uwagę na jeszcze jeden aspekt. Pod wsparciem na 1350 pkt przebiega wzrostowa
linia trendu oparta na najważniejszych dołkach. Jej poziom już wyszedł nieco
nad poziom luki hossy z początku stycznia br. Teraz w sytuacji przewagi
podaży to nie luka będzie pierwszym wsparciem lecz wspomniana linia trendu.
Jest to o tyle ważne, że techniczne konsekwencje przebicia obu poziomów były
nieco inne. Pokonanie luki nie zamykało drogi bykom do odbudowy trendu
wzrostowego. Spadki mogłyby się zatrzymać np. na poziomie linii i byłaby
szansa na odbicie. Teraz gdy linia jest już nad luką ewentualne pokonanie
luki nastąpi już po przebiciu linii trendu. Wydaje się jednak, że właśnie
pokonanie linii trendu jest o wiele ważniejszym sygnałem. Zwłaszcza w
kontekście naszych ubiegłotygodniowych poszukiwań. Przypomnę o formacji
klina jaka została wykreślona na wykresie indeksu klin_wig.gif Ta wzrostowa
linia trendu jest właśnie dolnym ograniczeniem wspomnianego klina. Wybicie z
tej formacji praktycznie daje sygnał, że korekta wzrostowa bessy dobiegła
końca. W takim wypadku luka hossy może okazać się jedynie wsparciem na tyle
silnym by rynek wykonał ruch powrotny do linii trendu. Oczywiście są to
tylko dywagacje ale taki rozwój wypadków wydaje się w chwili obecnej
najbardziej prawdopodobny.
Przejdźmy teraz do analizy wskaźników. Te potwierdzają , że rynek nie ma się
wcale tak dobrze. MACD spada zbliżając się w szybkim tempie do poziomu
równowagi MACDdzienny_wig.gif Tragedii wprawdzie nie ma ale słabość jest
widoczna. Byki mają jeszcze szansę zawalczyć i jest to raczej ostatni
dzwonek na ruchy obronne. Teoretycznie jest bowiem możliwe odbicie się
wskaźnika od poziomu równowagi i powrót do trendu wzrostowego. Zejście
wskaźnika w strefę wartości ujemnych tę szansę zaprzepaści. CCI raczej nie
sugeruje by istotny atak popytu miał mieć miejsce CCIdzienny_wig.gif
Konsolidacja indeksu między 1350 a 1400 pkt pozwoliła wskaźnikowi wykonać
ruch korekcyjny do swojej linii trendu spadkowego. Nie udało mu się jednak
jej pokonać. W piątek nastąpiło odbicie i wartość CCI spadła. Za sprawą
wcześniejszych wzrostów ma on teraz miejsce na dalszy spadek, co pewnie nie
jest dobrą informacją dla byków. Taką może być jednak możliwość
wygenerowania sygnału kupna na tym oscylatorze, gdyby udało się popytowi
zebrać siły i wykorzystać obecną bliskość linii trendu. Wymaga to jednak
sporego wysiłku. Trudno mi uwierzyć by teraz znalazło się tyle determinacji
wśród graczy liczących na zwyżkę. Prędzej takiego ataku popytu spodziewałbym
się w pobliżu linii trendu wzrostowego. Także pozostałe wskaźniki mają sporo
miejsca dla spadków. RSI dzięki konsolidacji wyhamował spadek i jego wartość
obecnie oscyluje wokół poziomu 50 pkt RSIdzienny_wig,gif Do poziomu
wyprzedania trochę więc brakuje. Ze st Wszystko
to dzieje się dość blisko poziomu równowagi, a więc dalsze spadki są całkiem
prawdopodobne. Także i tu byki mają pole do popisu. Gdyby udało im się teraz
poważnie zaatakować to sygnał przełamania spadkowej linii trendu nie byłby
tak mizerny.
Na rynku kontraktów sprawy się mają całkiem podobnie. Spadków od jakiegoś
czasu broni wsparcie w postaci strefy 1345-55 pkt wig20fut.gif Nie udało się
podaży zejść niżej mimo kilku poważnych prób (raz nawet wsparcie zostało
naruszone lecz brak "stopów" ustawionych pod jego poziomem onieśmielił
niedźwiedzie w dalszych atakach). Linia trendu wzrostowego, będąca podobnie
jak w przypadku indeksu dolnym ograniczeniem klina klin_fut.gif , znajduje
się obecnie na poziomie położonym tuż nad luką hossy ze stycznia br. Dopóki
ta linia pracuje i ceny trzymają się wartości wyższych, byki nie mają
poważnych powodów do obaw. Gdyby jednak linia została pokonana, sygnał byłby
dość jasny - wybicie dołem z klina zwyżkującego. Konsekwencje dla posiadaczy
długich pozycji byłyby opłakane. Linia jednak znajduje się ok. 50 pkt.
poniżej obecnych poziomów notowań. Jest więc miejsce na spadek. Wskaźniki
zachowują się niemal identycznie jak te oparte na danych indeksu
MACDdzienny_fut.gif CCIdzienny_fut.gif RSIdzienny_fut.gif ROCdzienny_fut.gif
Nie będę się więc powtarzać. Przejdźmy do końcowych wniosków.
Ogólnie należy stwierdzić, że póki linia trendu wzrostowego na wykresach
indeksu i kontraktów się trzyma nie ma sensu igrać z bykami. Te bo wiem mimo
słabości jaką się ostatnio wykazały mają jeszcze trochę pola do oddania nie
tracąc korzystnego dla siebie wyniku. Wskaźniki sygnalizują osłabienie,
nawet już te tygodniowe, jednak nagły i mocny atak popytu może skutecznie te
słabe wskazania zniwelować. Dzienne wskaźniki MACD dobiłyby się od poziomów
wsparć, CCI wygenerowałby sygnały kupna i wszystko wróciłoby do starego
porządku. Mają byki szansę, którą muszą wykorzystać. Gdyby bowiem udało się
niedźwiedziom przeprowadzić skuteczny atak na wzrostową linię trendu, to
wygenerowany tym samym sygnał (wyjście z klina) byłby dla byków fatalny w
skutkach. Kluczową jest więc ta linia i sądzę, że przyjdzie nam się z nią
zmagać, a więc, że pokonane zostaną obecne wsparcia tak zaciekle ostatnio
bronione. To nie one są tu najważniejsze.
Kamil Jaros