Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Analizę proponuję rozpocząć od wykresów tygodniowych. Spójrzmy na początek na wykres indeksu WIG20tyg.gif Ten nadal znajduje się nad wzrostową linią trendu oraz nad wsparciem na 1350 pkt. W tym tygodniu nie udało się podaży zejść niżej. Niewykluczone, że w najbliższym jej się to uda. Ma na to spore szanse, co sygnalizują wskaźniki techniczne. Analizując pierwszy z nich, MACD, łatwo zauważyć, że mamy za sobą kolejny tydzień zbliżenia się do siebie linii wskaźnika i linii sygnału MACDtyg_wig.gif

Publikacja: 17.02.2002 19:20

Analizę proponuję rozpocząć od wykresów tygodniowych. Spójrzmy na początek

na wykres indeksu WIG20tyg.gif Ten nadal znajduje się nad wzrostową linią

trendu oraz nad wsparciem na 1350 pkt. W tym tygodniu nie udało się podaży

zejść niżej. Niewykluczone, że w najbliższym jej się to uda. Ma na to spore

szanse, co sygnalizują wskaźniki techniczne. Analizując pierwszy z nich,

Reklama
Reklama

MACD, łatwo zauważyć, że mamy za sobą kolejny tydzień zbliżenia się do

siebie linii wskaźnika i linii sygnału MACDtyg_wig.gif Dla niektórych już

sam ten fakt jest dobrą podstawą do patrzenia na rynek z pozycji

niedźwiedzia. Przyznam, że dla mnie to troszeczkę za mało, jednak brak

wzrostu na MACD obieram oczywiście negatywnie. Zwłaszcza gdy widzę, co się

dzieje na CCI. Sygnał z ubiegłego tygodnia, który mógł zadowolić właścicieli

Reklama
Reklama

krótkich pozycji, został w tym tygodniu potwierdzony CCItyg_wig.gif Pomimo

zamknięcia notowań indeksu na poziomie nieco wyższym od poprzedniego

tygodnia, wskaźnik ponownie spadł oddalając się od przebitej linii trendu.

Pozostałe dwa wskaźniki tak wyraźnie spadków nie sygnalizują. RSI znajduje

się nadal w strefie wartości neutralnych. Po dwutygodniowej zniżce wskaźnik

wyhamował spadek RSItyg_wig.gif Czwarty zwykle omawiany w tym miejscu

Reklama
Reklama

wskaźnik, ROC nie jest już tak powściągliwy w swoich poczynaniach. Podobnie

jak CCI, także obniżył swą wartość. Tym samym po raz kolejny zbliżył się do

linii trendu wzrostowego, której przebicie powinno być odebrane jako sygnał

słabości rynku ROCtyg_wig.gif Warto zauważyć, że w przyszłym tygodniu bazą

dla tego wskaźnika będzie czarna świeczka z połowy grudnia. By wskaźnik nie

Reklama
Reklama

wzrósł spadek w ciągu najbliższych dni powinien mieć podobną skalę. Ponowny

tydzień bezruchu (bo tak chyba można nazwać ostatnie 5 dni biorąc pod uwagę

skalę tygodniową) Spowoduje, że wskaźnik wzrośnie. Później zadanie byków

będzie już trudne. By ROC nadal znajdował się w trendzie wzrostowym poziom

indeksu musi się ruszyć w górę. W innym wypadku sygnał sprzedaży także i na

Reklama
Reklama

tym wskaźniku padnie w najbliższym czasie i średnioterminowy trend wzrostowy

będzie poważnie zagrożony.

Jak podobne narzędzia zachowały się na danych pochodzących z rynku

terminowego? Na tygodniowym wykresie kontynuacyjnym po raz kolejny

kontraktom nie udało się pokonać linii trendu spadkowego FUTYtyg.gif Czarna

Reklama
Reklama

świeczka i zamknięcie na poziomie niższym od poprzedniego nie wróży niczego

dobrego. Na pocieszenia dla właścicieli długich pozycji należy zauważyć, że

wsparcie na 1350 pkt nadal się trzyma i mimo lekko naruszenia w tym tygodniu

nie straciło swojego znaczenia. Rzućmy okiem na wykresy wskaźników. MACD,

jako ten najwolniejszy, znajduje się jeszcze nad linią sygnału choć jego

wzrost został zatrzymany MACDtyg_fut.gif Podobnie, jak ma to miejsca w

przypadku indeksu, nastąpiło ponowne zbliżenie się krzywej wskaźnika do

linii sygnału. Nie jest to bynajmniej zachowanie świadczące o sile popytowej

strony rynku. Widać, że w czasie ostatnich dwóch fal byki się trochę

"wyprztykały", brakuje im sił. Potwierdzają to pozostałe wskaźniki. CCI

znajduje się obecnie pod wzrostową linią trendu CCItyg_fut.gif To sygnał

sprzedaży więc każdy, kto ma zamiar otworzyć długie pozycje, na okres

dłuższy niż parę dni, powinien się dwa razy zastanowić. To takich przemyśleń

skłania także RSI. Wskaźnik znajduje się w strefie wartości neutralnych

RSItyg_fut.gif Podczas ostatnich wzrostów nie udało mu się dojść do strefy

wykupienia. Można to oczywiście interpretować jako brak wykupienia na rynku

czyli istnienie potencjalnej możliwości dalszych wzrostów. Patrząc jednak na

pozostałe narzędzia można odnieść raczej negatywne wrażenie. O wzrost więc

będzie bardzo trudno. Czwartym wpomimo, że w tym czasie

kontrakty biły lokalne rekordy.

Zajmijmy się teraz wykresami dziennymi. Wykresy tygodniowe mają wartość

poglądową pokazując nam jak się ma trend średnioterminowy lecz

najważniejszym dla nas jest wykres dzienny. W końcu z taką częstotliwością

rozliczane są nasze depozyty. Rozpoczniemy od instrumentu bazowego wig20.gif

Wykres potwierdza siłę wsparcia na poziomie w okolicach 1350 pkt. Dodatkowo

widać na nim poziom oporu na 1400. Tworzą go dwa dołki, luka bessy oraz dwa

lokalne szczyty. Nie jest więc to poziom mało znaczący. Widać, że ewentualne

jego pokonanie da podstawy bykom do poważniejszych ruchów. Do tej chwili są

one obarczone sporym ryzykiem niepowodzenia. Podobnie ma się sprawa ze

wsparciem przy czym otwieranie krótkich pozycji jest nieco mniej ryzykowne

za sprawą sytuacji na wskaźnikach. Ale o tym za chwilę, bo chciałbym zwrócić

uwagę na jeszcze jeden aspekt. Pod wsparciem na 1350 pkt przebiega wzrostowa

linia trendu oparta na najważniejszych dołkach. Jej poziom już wyszedł nieco

nad poziom luki hossy z początku stycznia br. Teraz w sytuacji przewagi

podaży to nie luka będzie pierwszym wsparciem lecz wspomniana linia trendu.

Jest to o tyle ważne, że techniczne konsekwencje przebicia obu poziomów były

nieco inne. Pokonanie luki nie zamykało drogi bykom do odbudowy trendu

wzrostowego. Spadki mogłyby się zatrzymać np. na poziomie linii i byłaby

szansa na odbicie. Teraz gdy linia jest już nad luką ewentualne pokonanie

luki nastąpi już po przebiciu linii trendu. Wydaje się jednak, że właśnie

pokonanie linii trendu jest o wiele ważniejszym sygnałem. Zwłaszcza w

kontekście naszych ubiegłotygodniowych poszukiwań. Przypomnę o formacji

klina jaka została wykreślona na wykresie indeksu klin_wig.gif Ta wzrostowa

linia trendu jest właśnie dolnym ograniczeniem wspomnianego klina. Wybicie z

tej formacji praktycznie daje sygnał, że korekta wzrostowa bessy dobiegła

końca. W takim wypadku luka hossy może okazać się jedynie wsparciem na tyle

silnym by rynek wykonał ruch powrotny do linii trendu. Oczywiście są to

tylko dywagacje ale taki rozwój wypadków wydaje się w chwili obecnej

najbardziej prawdopodobny.

Przejdźmy teraz do analizy wskaźników. Te potwierdzają , że rynek nie ma się

wcale tak dobrze. MACD spada zbliżając się w szybkim tempie do poziomu

równowagi MACDdzienny_wig.gif Tragedii wprawdzie nie ma ale słabość jest

widoczna. Byki mają jeszcze szansę zawalczyć i jest to raczej ostatni

dzwonek na ruchy obronne. Teoretycznie jest bowiem możliwe odbicie się

wskaźnika od poziomu równowagi i powrót do trendu wzrostowego. Zejście

wskaźnika w strefę wartości ujemnych tę szansę zaprzepaści. CCI raczej nie

sugeruje by istotny atak popytu miał mieć miejsce CCIdzienny_wig.gif

Konsolidacja indeksu między 1350 a 1400 pkt pozwoliła wskaźnikowi wykonać

ruch korekcyjny do swojej linii trendu spadkowego. Nie udało mu się jednak

jej pokonać. W piątek nastąpiło odbicie i wartość CCI spadła. Za sprawą

wcześniejszych wzrostów ma on teraz miejsce na dalszy spadek, co pewnie nie

jest dobrą informacją dla byków. Taką może być jednak możliwość

wygenerowania sygnału kupna na tym oscylatorze, gdyby udało się popytowi

zebrać siły i wykorzystać obecną bliskość linii trendu. Wymaga to jednak

sporego wysiłku. Trudno mi uwierzyć by teraz znalazło się tyle determinacji

wśród graczy liczących na zwyżkę. Prędzej takiego ataku popytu spodziewałbym

się w pobliżu linii trendu wzrostowego. Także pozostałe wskaźniki mają sporo

miejsca dla spadków. RSI dzięki konsolidacji wyhamował spadek i jego wartość

obecnie oscyluje wokół poziomu 50 pkt RSIdzienny_wig,gif Do poziomu

wyprzedania trochę więc brakuje. Ze st Wszystko

to dzieje się dość blisko poziomu równowagi, a więc dalsze spadki są całkiem

prawdopodobne. Także i tu byki mają pole do popisu. Gdyby udało im się teraz

poważnie zaatakować to sygnał przełamania spadkowej linii trendu nie byłby

tak mizerny.

Na rynku kontraktów sprawy się mają całkiem podobnie. Spadków od jakiegoś

czasu broni wsparcie w postaci strefy 1345-55 pkt wig20fut.gif Nie udało się

podaży zejść niżej mimo kilku poważnych prób (raz nawet wsparcie zostało

naruszone lecz brak "stopów" ustawionych pod jego poziomem onieśmielił

niedźwiedzie w dalszych atakach). Linia trendu wzrostowego, będąca podobnie

jak w przypadku indeksu dolnym ograniczeniem klina klin_fut.gif , znajduje

się obecnie na poziomie położonym tuż nad luką hossy ze stycznia br. Dopóki

ta linia pracuje i ceny trzymają się wartości wyższych, byki nie mają

poważnych powodów do obaw. Gdyby jednak linia została pokonana, sygnał byłby

dość jasny - wybicie dołem z klina zwyżkującego. Konsekwencje dla posiadaczy

długich pozycji byłyby opłakane. Linia jednak znajduje się ok. 50 pkt.

poniżej obecnych poziomów notowań. Jest więc miejsce na spadek. Wskaźniki

zachowują się niemal identycznie jak te oparte na danych indeksu

MACDdzienny_fut.gif CCIdzienny_fut.gif RSIdzienny_fut.gif ROCdzienny_fut.gif

Nie będę się więc powtarzać. Przejdźmy do końcowych wniosków.

Ogólnie należy stwierdzić, że póki linia trendu wzrostowego na wykresach

indeksu i kontraktów się trzyma nie ma sensu igrać z bykami. Te bo wiem mimo

słabości jaką się ostatnio wykazały mają jeszcze trochę pola do oddania nie

tracąc korzystnego dla siebie wyniku. Wskaźniki sygnalizują osłabienie,

nawet już te tygodniowe, jednak nagły i mocny atak popytu może skutecznie te

słabe wskazania zniwelować. Dzienne wskaźniki MACD dobiłyby się od poziomów

wsparć, CCI wygenerowałby sygnały kupna i wszystko wróciłoby do starego

porządku. Mają byki szansę, którą muszą wykorzystać. Gdyby bowiem udało się

niedźwiedziom przeprowadzić skuteczny atak na wzrostową linię trendu, to

wygenerowany tym samym sygnał (wyjście z klina) byłby dla byków fatalny w

skutkach. Kluczową jest więc ta linia i sądzę, że przyjdzie nam się z nią

zmagać, a więc, że pokonane zostaną obecne wsparcia tak zaciekle ostatnio

bronione. To nie one są tu najważniejsze.

Kamil Jaros

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama