Sam KGHM poniósł w 2001 r. 190 mln zł straty przy spadku przychodów o 15%. Zarząd tłumaczy, że na pogorszenie wyników wpływ miały głównie: niższe ceny miedzi (spadek przychodów o 493 mln zł), aprecjacja złotego (spadek przychodów o 277 mln zł) oraz utworzenie dodatkowych prawie 240 mln zł rezerw netto. - Poziom rezerw jest najniższy w ostatnich trzech latach. Gdyby poprzedni zarząd nie rolował kosztów na przyszłe okresy, straty w firmie pojawiłyby się znacznie wcześniej - powiedział na konferencji Stanisław Speczik, prezes KGHM. Dodał, że prognoza na ten rok zakłada wypracowanie przez koncern co najmniej 52 mln zł zysku netto. - Do założeń przyjęliśmy najniższą prognozowaną przez specjalistów cenę miedzi i kurs dolara niższy od założonego w budżecie. Nasz zysk znacząco wzrośnie, jeżeli okaże się, że byliśmy zbyt ostrożni - tłumaczy prezes Speczik.
Ze względu na wyniki Telefonii Dialog, strata skonsolidowana KGHM może wynieść ponad 0,5 mld zł (raport będzie 1 marca). - Docelowo chcemy zmniejszyć udział w Dialogu. Może do tego dojść poprzez konsolidację sektora telefonii stacjonarnej. Zakładamy, że w tym roku nasza spółka zależna znacząco poprawi sprzedaż i udział w rynku, ale poniesie jeszcze stratę - powiedział prezes Speczik. Telefonia Dialog planuje w 2002 r. zwiększyć sprzedaż o 70% i zmniejszyć stratę do niecałych 144 mln zł. Szczegółów na temat ewentualnej konsolidacji operatorów stacjonarnych KGHM nie ujawnił. Poinformował tylko, że Telefonia Dialog rozmawia z partnerami "zewnętrznymi" w sprawie wejścia na rynek warszawski i łódzki. Miedziowy koncern w pełni finansuje Telefonię Dialog (zaciągnął m.in. kredyt na zakup jej obligacji), a na koniec 2001 r. jego zadłużenie bankowe wyniosło ponad 1,9 mld zł. - Zamierzamy zrestrukturyzować i zmniejszyć swoje długi. Rozważymy emisję euroobligacji - powiedział Andrzej Szczepek, wiceprezes KGHM ds. finansowych.