Zarząd KGHM ocenia postulat związku jako zignorowanie oceny aktualnej sytuacji finansowej spółki, która została mu przedstawiona podczas negocjacji, dotyczących wzrostu płac w tym roku. Tłumaczy, że realizacja żądań NSZZ "Solidarność" doprowadziłaby do wzrostu kosztów działalności spółki w 2002 r. o 246 mln zł. W związku z tym, przy przyjętym na ten rok planie sprzedaży i cenach miedzi oraz kursie dolara, Polska Miedź poniosłaby ok. 173 mln zł straty.

- Oznaczałoby to dalsze pogorszenie i tak niezwykle trudnej sytuacji KGHM i całej grupy kapitałowej. Nieuniknioną konsekwencją takiego stanu rzeczy byłaby konieczność podjęcia drastycznych środków naprawczych z wielotysięcznymi zwolnieniami grupowymi włącznie - stwierdziła Renata Łuczyńska, rzecznik prasowy KGHM. Przypomnijmy, że po tym, jak w 2001 r. firma straciła ponad 190 mln zł, w tym roku chce wypracować 53 mln zł zysku netto. W KGHM pracuje ponad 18,5 tys. osób i zarząd nie przewiduje zwolnień.

- Zarząd koncentruje się obecnie na działaniach zmierzających do przywrócenia równowagi finansowej spółki i wprowadzenia jej na ścieżkę rozwoju, co w przyszłości umożliwi podwyżki płac - podkreśliła R. Łuczyńska. Dodała, że kierownictwo firmy apeluje do związkowców o powstrzymanie się od podejmowania działań, które mogą utrudnić merytoryczny dialog społeczny w sprawie przyszłych podwyżek wynagrodzeń.

W 2001 r. płace w KGHM zostały podwyższone blisko o 12%. Inflacja liczona grudzień do grudnia była ponad trzy razy niższa. Średnia płaca brutto w spółce wynosi prawie 4,7 tys. zł.