Inwestorów rozczarowała deklaracja prezesa Wojciecha Kostrzewy, że inwestycja

w ET może potrwać aż 2-3 lata. Oczekiwali oni raczej szybkich zysków. Wygląda na to, że również w przypadku Elektrimu bank, co do którego oczekiwano że będzie likwidatorem holdingu, wybrał rolę partnera, który może być w tej spółce zaangażowany na dłużej.