MSP podało w komunikacie, że uzupełnione oferty złożyły 3 podmioty, w tym konsorcjum Elektrimu i El-Dystrybucja. Z naszych informacji wynika jednak, że zaangażowanie warszawskiego holdingu w projekcie ogranicza się obecnie tylko do 1-proc. udziału w El-Dystrybucja (bezpośrednio Elektrim oraz Elektrim Volt i ZE PAK). Poprzednio grupa Elektrimu miała 25% udziałów w tej spółce. Strategicznym zakładem dla holdingu jest Energetyka Kaliska, główny odbiorca energii z Zespołu Elektrowni PAK.

Cały ciężar ewentualnych negocjacji z resortem spada zatem na Kulczyk Holding. Firma ta na początku przetargu wspierała konsorcjum niemieckiego E. ON. Według branżowych ekspertów drogi Kulczyk Holding i E. ON rozeszły się jednak, przynajmniej na jakiś czas, i teraz równie dobrze polski podmiot może być pośrednikiem, który zawrze ostateczny układ np. z francuskim gigantem Electricite de France.

W stawce pozostają jeszcze belgijski Electrabel i, być może, Iberdrola. Hiszpanie jako pierwsi dysponowali wyłącznością negocjacyjną, ale nie porozumieli się ze związkami zawodowymi. Teraz nie złożyli oni poprawionej oferty, ale źródła zbliżone do transakcji wskazują, że jako ważne mogą być potraktowane ich poprzednie propozycje (dotychczas zdecydowanie najlepsze).

Po fiasku wcześniejszych rozmów potencjalnych inwestorów ze związkowcami MSP rozważa także oddzielenie kwestii pakietu socjalnego od umowy prywatyzacyjnej czy też zmianę trybu negocjacji. Do tej pory uczestniczyły w nich kilkunastoosobowe zespoły wydelegowane przez każdy z zakładów osobno. - Przepisy ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw stanowią, że w tym trybie prywatyzacji, z jakim mamy do czynienia, pakiet socjalny jest integralną częścią umowy. Oczekujemy, że MSP będzie przestrzegało w tym zakresie prawa - powiedział PARKIETOWI przedstawiciel jednej z central związkowych w G-8.

Reprezentanci związków zapowiadają natomiast, że nie będą ingerowali w rozpatrywany przez MSP projekt przekazania inwestorowi strategicznemu już po 3 miesiącach od pierwszej transakcji kolejnego pakietu akcji, dającego kontrolę nad zakładami (łącznie 60% udziałów), czy też ewentualnym prywatyzowaniu ich w mniejszych grupach.