Z układu zostaną wyłączone zobowiązania kredytowe wobec Pekao SA, wynoszące około 11 mln zł, które są zabezpieczone hipotecznie. Kierownictwo Bialfamu rozmawia jednak z bankiem w sprawie możliwej restrukturyzacji tego zadłużenia.
Dobrą wiadomością dla spółki-córki Swarzędza jest również przedłużenie przez firmę MCA Moebel Marketing Agentur kontraktu na produkcję i sprzedaż mebli. Umowę zawarto na 3 lata, a jej wartość wynosi 18 mln euro. Niemiecki kontrahent będzie dostarczał Bialfamowi wzory zamawianych mebli. Strony zobowiązały się także, że ustalając ostateczne ceny będą uwzględniały bieżące wahania kursowe.
- To bardzo ważna klauzula. Oczywiście, działa ona w obie strony, ale dotychczas było tak, że to Bialfam ponosił koszty umacniającego się złotego. W spółce, która w ubiegłym roku sprzedawała za granicą ponad 70% produkcji, spowodowało to duże straty. Było to jedną z przyczyn obecnych problemów - powiedział PARKIETOWI Julian Nuckowski, prezes Swarzędza.
W ubiegłym roku Bialfam zrealizował przychody na poziomie 45 mln zł (przychody całej grupy Swarzędza wyniosły blisko 149 mln zł). Obok silnego złotego o dużej stracie (ile dokładnie wyniosła, będzie wiadomo dopiero ze skonsolidowanego raportu rocznego Swarzędza) przesądził realizowany program zwolnień grupowych.
Swarzędz przejął blisko 55--proc. pakiet udziałów w Bialfamie od NFI Jupiter w dwóch transzach w 2000 roku. Pod koniec ubiegłego roku zwiększył zaangażowanie w spółce do 73%, pokrywając podwyższenie kapitału aportem w formie wierzytelności.