Na zgromadzeniu akcjonariuszy Pekao zatwierdzające wyniki finansowe spółki, które odbyło się przed świętami, obok funduszy inwestycyjnych operujących na rynkach wschodzących swoją obecność zaznaczyły również fundusze globalne. Wśród nich fundusz emerytalny pracowników General Motors, fundusz policjantów z Chicago oraz pracowników administracji miasta Nowy Jork. Z informacji PARKIETU wynika, że niektóre z obecnych na WZA instytucji zarejestrowały tylko część swoich akcji Pekao. Prawdopodobnie chciały w ten sposób jedynie zaznaczyć swoją obecność. Fundusze zagraniczne na zgromadzeniu akcjonariuszy posiadały 0,67% akcji. The Bank of New York, depozytariusz kwitów depozytowych Pekao, ma 5,7% walorów.
- Od około roku obserwujemy wzrost zainteresowania spółkami Europy Środkowowschodniej przez fundusze inwestujące na rynkach rozwiniętych. W Polsce pojawiły się one już w czasie oferty TP SA. Wiązano wówczas nadzieje, że instytucje te będą bardziej aktywne na polskim rynku. Nie do końca to się jednak sprawdziło. Na razie udział funduszy globalnych w akcjonariatach firm z naszego regionu Europy nie jest duży. Z czasem będzie się on zwiększał. Jednak nie będzie to proces gwałtowny. Przykładem na to jest Grecja. Nawet po wejściu tego kraju do Unii Europejskiej i monetarnej udział inwestorów globalnych nie jest duży. W greckie spółki inwestują głównie fundusze pasywne - powiedział PARKIETOWI Andrzej Nowaczek, analityk londyńskiego CS First Boston. Według niego, Polska powróciła na ekrany monitorów zagranicznych instytucji po wyborach parlamentarnych, spadku stóp procentowych oraz w perspektywie szybkiego przystąpienia do Unii Europejskich. Ten ostatni czynnik odgrywa bardzo istotną rolę, ponieważ inwestorzy liczą na konwergencję, czyli dostosowanie wskaźników rynkowych i wycen polskich firm do spółek notowanych na rynkach w UE.
- Do głównych atutów Pekao, które zwracają na niego uwagę funduszy globalnych, należy jeden z największych na polskiej giełdzie free float, który dodatkowo wzrósł po nowej emisji akcji tego banku pod koniec 2000 roku. Obecnie wynosi on około 34%, a jego wartość sięga prawie 5,8 mld zł - twierdzi A. Nowaczek. W ostatnim czasie poprawiły się też relacje spółki z inwestorami. Po każdej prezentacji wyników finansowych zarząd banku odwiedza analityków w największych centrach finansowych w Europie i Ameryce. Ta konsekwentna polityka być może przyczyniła się do tego, że teraz Pekao staje się celem inwestorów globalnych.
W opinii analityka CSFB, duży wpływ na decyzje zagranicznych instytucji ma też strategiczny pakiet akcji banku posiadany przez UniCredito Italiano. - Mają one w swoim portfelu walory Pekao, bo inwestują w UniCredito - dodał A. Nowaczek.
Według Grzegorza Zawady, analityka Erste Securities Polska, instytucje operujące na rynkach rozwiniętych kupują akcje Pekao, bo na razie jest to jedyna spółka na polskiej giełdzie godna inwestycji. - Składa się na to wielkość spółki, płynność akcji oraz dobre wyniki finansowe. Fundusze wchodzą na rynki rozwijające się, szukając wyższych stóp zwrotu, po tym jak nastąpiło ożywienie na giełdach zachodnioeuropejskich i amerykańskich - uważa G. Zawada. Jego zdaniem, obecność inwestorów globalnych będzie stabilizować kurs Pekao.