Do sprzedaży przeznaczone zostały Biprohut, Elektromontaż 3 Katowice, Mostostal Zabrze - Zakład Produkcyjny Budlocum, Ocynkownia "Mostostal - Met" i Mostostal Chojnice. - Myślę, że proces ten zakończymy jeszcze w tym roku - mówi prezes Smagowski. Pozostałe spółki zostaną połączone i wniesione do nowych podmiotów - Mostostali Zabrze Montaż, Konstrukcje i Budownictwo. W grupie pozostanie też najważniejsze aktywo zabrzańskiej spółki, jakim jest Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych z Katowic. Według szefa Mostostalu, taka struktura pozwoli usamodzielnić firmy w ramach grupy i znacznie zredukuje koszty. W efekcie tych zmian Mostostal skoncentruje się na czterech segmentach budownictwa związanych z: ochroną środowiska, energetyką, infrastrukturą transportową oraz realizacją obiektów przemysłowych i użyteczności publicznej.
Ważnym elementem przemian w Mostostalu będzie pozyskanie środków na rozwój. Zarząd już raz próbował przeforsować koncepcję podwyższenia kapitału o 15 mln zł w ramach kapitału docelowego. Jednak podczas grudniowego walnego większość akcjonariuszy była temu przeciwna.- Teraz należy przypuszczać, że będzie zgoda udziałowców na taką operację - uważa szef Mostostalu. Podwyższenie kapitału zbiegnie się najprawdopodobniej z procesem wyboru inwestora strategicznego. Kilka dni temu w celu poszukiwania partnera dla spółki została zatrudniona firma doradcza Rothschild Corporate Finance Polska. - To chyba najlepszy moment na pozyskanie inwestora, bowiem wycena naszych akcji jest bardzo niska. Problemem jest natomiast, czy taką cenę zaakceptują obecni udziałowcy - mówi prezes Smagowski. Do czasu walnego kwitującego ubiegły rok mają zostać przygotowane wszelkie dokumenty niezbędne do pozyskania inwestora strategicznego.
Innym problemem Mostostalu jest spółka zależna Business Center 2000, która realizuje biurowiec w centrum Katowic. Jego budowa ma pochłonąć około 230 mln zł . - To zbyt duże obciążenie dla naszej grupy. Dlatego chcemy sprzedać tę firmę. Zainteresowanie zakupem jest spore. Jesteśmy w trakcie rozmów z potencjalnymi nabywcami - mówi prezes Smagowski. Pozwoliłoby to na pozyskanie znacznych środków, które mogą być przeznaczone na działania restrukturyzacyjne. Szef Mostostalu zapowiedział, że za te pieniądze spółka mogłaby odkupić 49% akcji PRInż. od szwedzkiego NCC (51% walorów kontroluje Mostostal). - Docelowo obecny układ właścicieli w firmie drogowej nie ma racji bytu - twierdzi.