Zarząd Amiki prognozuje, że ten rok zamknie sprzedażą na poziomie 955 mln zł i zyskiem netto na poziomie 14,9 mln zł. W ubiegłym roku producent sprzętu AGD zanotował 856 mln zł przychodów i 5 mln zł zysku netto. - Jak na rynek, z jakim mamy obecnie do czynienia, ta prognoza jest bardzo ambitna. Biorąc pod uwagę niesamowicie dynamiczny wzrost eksportu, jest ona jednak realna - mówi Bogna Sikorska z CDM Pekao. Prognoza nie uwzględnia skutków finansowych związanych z przewidywaną przez spółkę na ten rok sprzedażą pakietu około 1 mln własnych akcji. Według deklaracji, zostaną one zaoferowane publicznie. - Sprzedaż to korzystne rozwiązanie dla firmy, której poziom zadłużenia jest wysoki - podsumowuje analityk CDM Pekao.

Zdaniem B. Sikorskiej, zapowiedź sprzedaży Amice przez Jacka Rutkowskiego (pośrednio kontroluje ponad 50% kapitału) do końca czerwca 2003 r. wszystkich udziałów w firmie Magotra powinna zostać dobrze odebrana przez rynek. Dotychczas bowiem nie wszystkie działania J. Rutkowskiego miały pozytywny wydźwięk. - Wydaje mi się, że taka transakcja wyprostowałaby pewne niejasności, które przeszkadzają kursowi Amiki we wzroście - uważa B. Sikorska, dodając, że brak przejrzystości związanej z osobą J. Rutkowskiego jest dyskontowany w notowaniach firmy z Wronek. Problemem może być jednak cena, jaką Amika będzie musiała zapłacić za Magotrę. Według komunikatu, wartość Magotry ma zostać oszacowana metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych, a wycena będzie podlegać badaniu przez renomowanego audytora. Niewykluczone że Amika zapłaci za niemiecką spółkę częścią pakietu własnych akcji (obecnie posiada 3 mln papierów).

Według ostatnich zapowiedzi Amiki, 2 mln walorów, które nie będą przedmiotem publicznej oferty, mają trafić do inwestora strategicznego. Najprawdopodobniej zostanie nim koreański LG, z którym polska spółka rozpoczęła już współpracę handlową.