Reklama

Dębica najwyżej od września 2000 r.

Po wtorkowym wzroście o 1,7% papiery firmy oponiarskiej Dębica zanotowały najwyższy kurs od 5 września 2000 r. Zdaniem analityków, powodem wzrostów w ostatnich dniach jest zwiększony popyt inwestorów oczekujących dobrych wyników spółki w I kwartale br.

Publikacja: 02.05.2002 08:34

Większość pytanych przez PARKIET specjalistów od branży oponiarskiej przewiduje poprawę kondycji giełdowych przedstawicieli tej branży. Pierwszym tego symptomem mogą być dobre wyniki za pierwsze 3 miesiące, które przedstawił największy konkurent Dębicy - Stomil Olsztyn. - Myślę, że ostatnie wzrosty na giełdzie to granie właśnie pod wyniki - mówi Grzegorz Lityński, analityk DM BZ WBK. Także Radosław Biadoń z BDM PKO BP jest podobnego zdania. - Inwestorzy oczekują wyższych zysków dębickiej firmy - uważa.

Rzeczywistość potwierdziła te przewidywania. Dębica przesłała raport tuż po wtorkowej sesji. Zgodnie z oczekiwaniami, sprzedaż spółki utrzymała się na podobnym poziomie jak w analogicznym okresie roku ubiegłego (wyniosła 261 mln zł wobec 268 mln zł rok wcześniej). Spółce udało się ograniczyć koszty sprzedaży, dzięki czemu zysk brutto ze sprzedaży był o 1/4 wyższy. Negatywnym sygnałem jest natomiast wzrost kosztów ogólnego zarządu, które wyniosły w I kw. 13,5 mln zł (wobec 8,9 mln zł rok wcześniej). Znaczna poprawa nastąpiła na poziomie operacyjnym. Zysk wzrósł bowiem z 12 mln zł w I kw. 2001 r. do 16 mln zł obecnie. Jeszcze większa dynamika charakteryzowała wynik netto, który wzrósł o 156%, do 13,7 mln zł. - Spodziewałem się dobrych wyników w I kwartale i myślę, że także cały rok będzie lepszy niż ubiegły - mówi R. Biadoń. Także G. Lityński oczekuje poprawy. - Zakończony praktycznie w ubiegłym roku program inwestycyjny powinien przynieść pierwsze pozytywne efekty w 2002 r. - uważa.

Niewykluczone że na wzrost kursu częściowo wpłynęła także propozycja wypłaty dywidendy za 2001 r. Kwota 30 groszy na jedną akcję nie jest może wysoka, ale widać, że spółka stara się dbać o swoich akcjonariuszy, aby nie powtórzył się scenariusz ze Stomilu Olsztyn, gdzie konflikt mniejszościowych udziałowców z zarządem spółki i jej inwestorem strategicznym niekorzystnie wpływa na wizerunek firmy. Wysokość dywidendy nie może jednak dziwić, bowiem w ubiegłym roku Dębica zarobiła znacznie mniej niż w latach poprzednich, kiedy wypłacała 90 groszy na walor za 2000 r. i 2,30 zł za 1999 r.

Poza przyczynami fundamentalnymi, na rynku można usłyszeć także inne wytłumaczenie zwiększonego zainteresowania walorami firmy oponiarskiej. Otóż spółce od pewnego czasu uważniej przyglądają się inwestorzy finansowi, w tym także fundusze emerytalne. - To one pchają kurs do góry - mówi jeden z analityków. Oficjalnie w akcjonariacie Dębicy tylko CU OFE ma ponad 5% walorów (według ostatniego komunikatu 5,2%). Nieoficjalnie mówi się jednak, że udział tego funduszu zbliża się już do 10%. Natomiast nieco mniej niż 5% papierów ma jeszcze jedna duża instytucja finansowa.

Wydaje się, że powodem ich większego zaangażowania, poza poprawą kondycji firmy, są zapewnienia jej właściciela, koncernu Goodyear, że nie wycofa spółki z publicznego obrotu.

Reklama
Reklama

Rekomendacje

DM BPH PBK (28.03)

Trzymaj krótkoterminowo

Akumuluj w długim terminie

Na 36 zł za akcję oszacował wartość Dębicy Andrzej Łucjan, analityk DM BPH PBK. Jego zdaniem, najistotniejszym elementem dla zachowania kursu spółki powinny być oczekiwania poprawy wyników finansowych oraz zainteresowanie firmą ze strony inwestorów instytucjonalnych. Sprzyjać temu powinien wysoki free float - uważa analityk. Spodziewa się on, że w 2002 r. sytuacja w branży oponiarskiej poprawi się. Pozytywnym sygnałem powinno być przewidywane na II połowę roku ożywienie gospodarcze, możliwość zwiększenia sprzedaży opon zimowych oraz oczekiwane osłabienie kursu złotego. Według prognozy biura, Dębica może wypracować w tym roku ponad 31,5 mln zł zysku netto (w 2001 r. było to niecałe 11 mln zł). Docelową rentowność operacyjną spółki określono na 4,4%. BM BPH PBK podkreślił, że większościowy udziałowiec Dębicy - Goodyear (60% walorów) nie potwierdza pogłosek o możliwości zwiększenia swojego udziału w spółce. Spekulacje na ten temat, według analityków biura, nie mogą więc stanowić wystarczającego powodu do inwestyBeskidzki Dom Maklerski (21.02)

Trzymaj zamiast kupuj

Reklama
Reklama

Po słabych wynikach za IV kwartał 2001 r. analitycy Beskidzkiego Domu Maklerskiego obniżyli rekomendację dla Dębicy z kupuj do trzymaj. Marcin Rams, który sporządził raport, uważa, że niekorzystnie na wyniki firmy wpłynął przede wszystkim kryzys w branży motoryzacyjnej, a także słabe euro, w której to walucie spółka realizuje większość sprzedaży. W IV kw. ub.r. miało miejsce także zmniejszenie marż. Analitycy BDM wyznaczyli cenę docelową papierów dębickiej firmy na 36 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama