Walne miało dość burzliwy przebieg i zakończyło się tuż przed północą w poniedziałek. Niezadowoleni z polityki zarządu Mostostalu Płock akcjonariusze mniejszościowi próbowali przeforsować swoje pomysły, dotyczące m.in. podziału zysku i wykorzystania wolnych środków płockiej firmy. Zamiast 50 groszy dywidendy chcieli, aby spółka cały zysk za 2001 r. przeznaczyła na ten cel lub wypłaciła akcjonariuszom po 1,5 zł, a resztę przekazała na kapitał rezerwowy z przeznaczeniem na buy back. - Nasze propozycje nie przeszły, a Mostostal Warszawa przegłosował pierwotną wersję podziału zysku - mówi Jarosław Augustynowicz ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
Akcjonariusze mniejszościowi przy omawianiu sprawozdania zarządu za 2001 r. próbowali uzyskać odpowiedzi na szczegółowe pytania dotyczące działalności spółki. Podjęli m.in. kwestię opłacalności zakupu weksli komercyjnych Mostostalu Warszawa przez płocką firmę, powołania na audytora ad hoc BDO Polska, który jest biegłym rewidentem warszawskiej firmy, niewykorzystanych pieniędzy z publicznej emisji, preferowania inwestora strategicznego przy wykorzystaniu wolnych środków. - Pytaliśmy także, jak to możliwe, że wartość majątku na jedną akcję to ponad 30 zł, a kurs giełdowy jest trzykrotnie niższy, i co zarząd robi, aby to zmienić. W odpowiedzi prezes Mostostalu Płock stwierdził, że kurs akcji go nie interesuje - relacjonuje J. Augustynowicz, dodając, że praktycznie na żadne pytanie akcjonariusze nie otrzymali konkretnej i satysfakcjonującej odpowiedzi.
Po kolejnych pytaniach przedstawiciel Mostostalu Warszawa zgłosił wniosek, aby zakończyć dyskusję, ponieważ jest ona niemerytoryczna. Wniosek przeszedł głosami inwestora strategicznego. - To dobitnie pokazuje arogancję i cynizm zarządu Mostostalu Płock i jego partnera strategicznego - podsumowuje przedstawiciel SII.
Jeden z akcjonariuszy, Paweł Kalata, zarzucił spółce nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji i zapowiedział złożenie odpowiedniego wniosku do prokuratury. - Zleciłem już zbadanie tej sprawy rewidentowi zakładowemu - mówi Wiktor Guzek, prezes zarządu Mostostalu Płock.
Na WZA Mostostal Warszawa dysponował ok. 1,2 mln głosów, pozostali akcjonariusze mieli niewiele ponad 200 tys.