Kurs spółki od debiutu wiosną ub.r. zyskał ponad 80% i wynosi 88,5 zł. Obroty są jednak symboliczne. Wolumen sięga najczęściej kilkudziesięciu papierów na sesję. To utrudnia rzetelną wycenę przedsiębiorstwa. - Zdaję sobie sprawę, że płynność jest niska, ale moim zadaniem jest dbanie o fundamenty, a te, jak sądzę, uzasadniają zwyżkę - mówi PARKIETOWI Marek Piechocki, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy firmy. Na razie nie zanosi się na nową emisję LPP. - Kiedyś sięgniemy po pieniądze na rynku, ale wtedy, kiedy będzie to uzasadnione naszymi potrzebami. Nie będziemy robić emisji tylko po to, by poprawić płynność - wyjaśnia prezes. Kiedy więc można spodziewać się oferty? - Nie wykluczam, że w przyszłym roku - odpowiada prezes.
Zeszłoroczna emisja (o wartości ponad 14 mln zł), dług plus zyski na razie gwarantują finansowanie inwestycji. A te są potrzebne, bo firma chce nadal dynamicznie rozbudowywać sieć sprzedaży. Do tej pory dawało to bowiem bardzo dobre rezultaty. Jak dobre, widać po wynikach I kwartału. Sprzedaż wzrosła w tym czasie w porównaniu z I kwartałem 2001 r. o 39%, do 51,1 mln zł, wynik operacyjny jest wyższy o 149% i wynosi 6,3 mln zł, a wynik netto o 60% (ponad 3 mln zł). W całym roku firma liczy na wzrost sprzedaży do 200 mln zł ze 171 mln zł w 2001 r., a zysku netto do 15 mln zł (44,4%). Spółka rozwija szczególnie sieć salonów Reserved, bo te zapewniają jej największy wzrost przychodów i mają już największy udział w sprzedaży. - Chcemy zbudować silną markę w Europie Środkowowschodniej. Z tego powodu planujemy także otwierać salony poza Polską. Rozwój sieci sprzedaży jest dla nas ważny, bo pozwala zgarniać marżę zarówno hurtownika, jak i sprzedawcy detalicznego - wyjaśnia Dariusz Pachla, wiceprezes firmy. Na razie firma ma jeden salon zagraniczny - w Tallinie. Do końca roku obiektów zagranicznych ma być 4. W sumie spółka chce mieć na koniec roku 41 salonów, obecnie ma ich 27.
Mimo inwestycji zobowiązania firmy w porównaniu z końcem I kwartału 2001 r. spadły z 88,8 mln zł do 85,2 mln zł. Głównymi akcjonariuszami spółki są firma Grangefont Ltd. (ponad 36% kapitału) oraz osoby fizyczne. Ponad 18% akcji ma Jerzy Lubianiec (szef rady nadzorczej), tyle samo należy do Marka Piechockiego.