Walne giełdy zajmie się podsumowaniem roku 2001 oraz m.in. podziałem zysku. Wiesław Rozłucki, prezes zarządu GPW, nie chciał zdradzić, ile dokładnie wyniósł wynik netto giełdy za rok ubiegły. - Powtórzę to, co ujawniliśmy już wcześniej. Zysk netto za 2001 rok to około połowy osiągnięcia z roku 2000 - mówi prezes Rozłucki.
Jako że wynik netto sprzed dwóch lat sięgnął 55,4 mln zł, należy zatem oczekiwać, że do podziału w tym roku będzie około 27-28 mln zł. Najprawdopodobniej już tradycyjnie - zdecydowana większość z tych pieniędzy trafi na kapitał zakładowy przedsiębiorstwa. Zazwyczaj pewne sumy (około 10% zysku netto) zasilają fundusz pracowniczy i świadczeń socjalnych.
Taki podział zysku wynika z faktu, iż giełda jest firmą typu non-profit. W praktyce oznacza to, że jej zyski nie mogą być wypłacane w postaci dywidendy. Zgodnie ze statutem GPW, dzieje się tak, dopóki ponad połowa głosów na WZA należy do Skarbu Państwa. Ten zaś wciąż posiada około 98% akcji i głosów na walnym zgromadzeniu. Niewielkie udziały mają banki i domy maklerskie.
Ponadto wybrana zostanie nowa rada nadzorcza giełdy. - Głosowanie w tej sprawie wynika z zakończenia trzyletniej kadencji dotychczasowej rady warszawskiej giełdy - informuje W. Rozłucki. Dodajmy, że kadencja zarządu GPW nie kończy się w tym roku.
Wiesław Rozłucki informuje również, że po sesji 21 czerwca 2002 roku zostanie przeprowadzona kwartalna korekta listy uczestników WIG20 oraz MIDWIG. W przypadku tego pierwszego wskaźnika do składu indeksu wejdą papiery BIG-BG. Zajmie on miejsce innego banku ING BSK.