Elektrim poinformował, że zerwanie umowy jest związane z przedłużającym się postępowaniem układowym spółki. "W odrębnym piśmie konsorcjum banków zaoferowało współpracę nad realizacją projektu przy restrukturyzacji kredytu" - czytamy w komunikacie warszawskiego holdingu. Zapewniono w nim jednocześnie, że zarząd Elektrimu jest przekonany, iż po zawarciu porozumienia z wierzycielami spółka będzie w stanie zorganizować dalsze finansowanie dla inwestycji w ZE PAK.

Przypomnijmy, że Elektrim, realizując zobowiązania inwestycyjne podjęte w procesie prywatyzacji, modernizuje PAK. Polega on na zastąpieniu w Elektrowni Pątnów do końca 2004 roku, dwóch bloków energetycznych o mocy 200 megawatów każdy nowym, o mocy 460 megawatów. Generalnym wykonawcą i dostawcą projektu jest Elektrim Megadex. Udział własny Pątnowa w tym przedsięwzięciu wynosi 100 mln zł. Pieniądze pochodzą z emisji akcji, które objął w ubiegłym roku Elektrim, zwiększając zaaccccngażowanie w ZE PAK do 38,46%.

Głównym źródłem finansowania jest jednak kredyt w wysokości 392 mln USD, udzielony w sierpniu ubiegłego roku na 14 lat przez konsorcjum Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, Citibank oraz Westdeutsche Landesbank Girozentrale. PARKIET w informował już o możliwych kłopotach z realizacją tego kredytu. Jego zabezpieczeniem była m.in. cesja należności z umowy długoterminowej na dostawę mocy i energii elektrycznej, zawartej przez ZE PAK z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. Istotne były jednak także gwarancje udzielone przez podmioty z grupy Elektrimu, która przeżywała poważne kłopoty finansowe. W kwietniu tego roku w londyńskim biurze EBOiR zapewniano, że warunki umowy, podpisanej bezpośrednio z elektrownią, cały czas obowiązują w pierwotnym kształcie. Przedstawiciel banku nie chciał jednak definitywnie stwierdzić, czy oznacza to, że Pątnów II otrzyma w wyznaczonym terminie środki.

Od osoby z otoczenia Elektrimu usłyszeliśmy jednak, że inwestycja w Pątnowie na pewno będzie kontynuowana. - Jeżeli nawet dotychczasowe konsorcjum banków odmówi przekazania środków z powodu niewystarczających gwarancji, nie powinno być problemu ze zorganizowaniem innego finansowania przez grupę nowych akcjonariuszy Elektrimu skupionych wokół BRE. Wszyscy zdają sobie sprawę, że w modernizację PAK trzeba jeszcze zainwestować, żeby później uzyskać stosowną premię - mówił nasz informator. Analitycy zwracają jednak uwagę, że BRE może mieć poważne kłopoty ze zorganizowaniem kredytu o tak znacznej wartości, zwłaszcza że zaangażowanie banku w grupę Elektrimu i tak jest już znaczące. - Wypowiedzenie kredytu może być gwoździem do trumny Elektrimu - powiedział nam jeden ze specjalistów.

Dotychczas Elektrim nie uruchomił kredytu konsorcjalnego. Prace w PAK finansowane są ze środków własnych.