Andrzej Zibrow, członek zarządu Funduszu Inwestycji Kapitałowych KGHM Metale. "Ważne jest np. to, na jakich warunkach będzie się odbywała produkcja oraz czy biopaliwa lub ich mieszanki z innymi paliwami parlament obciąży akcyzą" - dodał. Jego zdaniem inwestycja, pozwalająca na zdywersyfikowanie działalności koncernu, wydaje się być dla KGHM wyjątkowo korzystna z kilku względów. "Najważniejsze z nich to efektywniejsze wykorzystanie istniejącego potencjału grupy kapitałowej i liczone w milionach złotych w skali roku oszczędności, jakie przyniosłoby zastąpienie stosowanego obecnie w kopalniach oleju napędowego estrem metalowym rzepaku" - powiedział Zibrow. W grupie KGHM, w ciągu roku zużywanych jest 30 tys. ton oleju napędowego. W ramach prac dotyczących analizy inwestycji w biopaliwa, rozpoczęto badania nad możliwościami zastąpieniem nimi tradycyjnych paliw m.in. pod ziemią, w należących do KGHM kopalniach. Zespół analizujący szanse KGHM w branży biopaliw wskazał m.in. na możliwość zastosowania ich w energetyce i wykorzystania funkcjonującego w grupie kapitałowej zaplecza dystrybucyjnego, m.in transportu kolejowego, samochodowego, i stacji benzynowych, które są własnością Pol-Miedź-Trans - spółki w 100-proc. zależnej od KGHM Polska Miedź SA. W ramach przygotowywanego biznesplanu zespół ma sprawdzić, jaka powinna być najefektywniejsza skala produkcji, wyznaczyć miejsca na ewentualną lokalizację przedsięwzięcia, a w oparciu o efekty rozmów z potencjalnymi partnerami wyznaczyć strukturę właścicielską podmiotu, który będzie realizował inwestycję. "O kapitałowym udziale innych podmiotów rozmawiamy z ewentualnymi partnerami z branży paliwowej, którzy tak jak my są poważnie zainteresowani stosowaniem biopaliw na szeroką skalę i rozpatrują takie projekty kompleksowo" - powiedział Zibrow. Dodał, że udział w inwestycji, np. w rozproszone tłocznie i przy pozyskaniu surowca, mogłyby wziąć pod uwagę także okoliczne samorządy.(PAP)