BRE Fundusz Kapitałowy (podmiot zależny od BRE Banku) poinformował, że pozbył się wszystkich udziałów w spółce Demner na rzecz nie powiązanej z nim firmy KNK Finance and Investment. Sprzedana spółka jest właścicielką 269,7 tys. akcji Centrozapu, które reprezentują 9,9% kapitału i głosów na walnym.
W ten sposób BRE Bank wyszedł z siedmioletniej inwestycji w katowicką firmę. W kwietniu 2002 r. BRE Fundusz Kapitałowy informował bowiem, że sprzedał 57,7 tys. walorów Centrozapu.
Inwestycję trudno jednak zaliczyć do udanych. Według szacunków PARKIETU, BRE kupował akcje Centrozapu od Skarbu Państwa po blisko 20 zł (w banku nikt nie chciał podać dokładnej ceny zakupu). Dało to łącznie około 6 mln zł. Udziały w firmie Demner sprzedano zaś za 1,4 mln zł. Sugerując się ówczesną ceną giełdową (4,5 zł), należy przypuszczać, że za pakiet sprzedawany bezpośrednio BRE FK uzyskał około 260 tys. zł.
Jeśli szacunki są poprawne,oznacza to , że BRE na samej inwestycji kapitałowej stracił około 4,3 mln zł. W praktyce wynik ten należałoby zmniejszyć o otrzymane dywidendy, ale takich informacji nikt nie chce ujawniać. Mimo iż BRE nie jest już w gronie akcjonariuszy Centrozapu, w radzie nadzorczej spółki wciąż zasiada Jerzy Chojna delegowany przez bank.
J. Chojna dalej jest także p.o. członka zarządu Centrozapu. Sytuacja w zarządzie jest jednak o tyle nietypowa, że z trzyosobowego składu p.o. jest także prezes Jarosław Plisz. Sytuacja taka powstała w Centrozapie w połowie grudnia 2001 roku po rezygnacji poprzedniego zarządu.