Wczorajszy wzrost interpretuję tylko jako ruch powrotny w kierunku przełamanego wsparcia. Takiej interpretacji wykresu przeczy wolumen, który wyraźnie wzrósł, a zgodnie z teorią powinien być niższy niż w środę. Dlatego nie wykluczyłbym, że zwyżka potrwa nawet do poziomu 21 zł.
Z tego poziomu notowania zepchnięte zostały w zeszłym tygodniu. Byki nie mają dość sił, żeby przekroczyć tę wartość. Widać to było choćby w czasie wczorajszych notowań, kiedy to akcje PKN nie zdołały utrzymać osiągniętych w czasie sesji 20,7 zł.