Softbank zamierza pozyskać z rynku do 80 mln zł. Zdaniem analityków, przy atrakcyjnie skonstruowanej ofercie spółka ma duże szanse na zebranie takiej kwoty. -Na pewno Softbank jest w stanie spożytkować taką kwotę. Koszty obsługi tego typu zadłużenia są mniejsze niż w przypadku innych form finansowania. Obligacje o stałym kuponie są interesującą propozycją. Wszystko będzie zależeć od warunków oferty - skomentował Andrzej Kasperek, analityk DM BH. Specjaliści zwrócili także uwagę, że w obliczu fiaska emisji ITI, fundusze emerytalne mogą być zainteresowane alokacją środków.
Wpływy z emisji mają m.in. pomóc Softbankowi w uzupełnieniu oferty o nowe rozwiązania. - Od jakiegoś czasu zdajemy sobie sprawę, że Softbank powinien rozwijać swoje kompetencje. Oczekują tego także inwestorzy. Do tego potrzebne są jednak środki. Zdecydowaliśmy się na obligacje. Jest to obecnie bardzo atrakcyjny instrument. Świadczą o tym przykłady Prokomu czy ComArchu. Ich emisje sprzedały się bez problemu, ponieważ inwestorzy dostrzegli realne korzyści. Cele naszej emisji są dwojakiego rodzaju: restrukturyzacja zadłużenia i inwestycje. Te drugie będą zależeć, oczywiście, od wielkości środków, które pozyskamy, ale także trzeba je będzie dostosować do warunków rynkowych - powiedział PARKIETOWI Łukasz Grochowski, dyrektor ds. inwestorskich w Softbanku.
Parametry emisji będą zaleć od wyników rozmów z potencjalnymi inwestorami. Spółka zamierza skierować ofertę do wąskiego grona podmiotów. - To od nich w dużej mierze będzie zależało, na jakich warunkach i kiedy przeprowadzimy emisję - podkreślił Łukasz Grochowski.
Softbank jest piątą spółką informatyczną (ComputerLand, Prokom, ComArch, MacroSoft), która w ciągu ostatniego roku zdecydowała się na emisję obligacji. Pokazuje to, że ta forma finansowania, przynajmniej na razie, jest preferowana w stosunku do nowych emisji akcji.