Dotychczasowe minimum cenowe Softbanku z lipca ubiegłego roku wynosiło 17,5 zł. Na wczorajszej sesji inwestorzy nie dali jednak szans warszawskiej spółce i jej kurs spadł o 8,9% poniżej tego poziomu. Przecenie towarzyszyły wysokie obroty. Ich wartość wyniosła 4,6 mln zł, a wolumen przekroczył 138 tys. sztuk. Po raz ostatni tak wysokie zainteresowanie walorami Softbanku można było zaobserwować w połowie maja tego roku.
- Jesteśmy poważnie zaniepokojeni wydarzeniami ostatnich dni. Naszym zdaniem, nie ma żadnych podstaw do zarzucania spółce stosowania "twórczej księgowości". Nigdy nic nie ukrywaliśmy. Wszystkie operacje były jawne. Przekształcenia w bilansie otwarcia na 2002 r. nie były kwestionowane ani przez analityków, ani KPWiG. Nie chcemy być kozłem ofiarnym - podkreślił Aleksander Lesz.
Wizerunek Softbanku mogą poprawić wyniki pierwszego półrocza. - Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, wyniki Softbanku w 2002 r. będą lepsze niż w ubiegłym roku. Potwierdzają to wstępne wyniki za pierwsze półrocze - zapowiedział Aleksander Lesz. Raport jednostkowy spółka opublikuje na początku sierpnia. Przypomnijmy, że w pierwszym półroczu 2001 r., przy przychodach na poziomie 150 mln zł, wypracowała 1,3 mln zł zysku netto (4,6 mln zł zysku operacyjnego). Po pierwszym kwartale bieżącego roku wyniki te wyniosły odpowiednio 80 mln zł i 1,2 mln zł (5,9 mln zł zysku operacyjnego).