Akcjonariusze funduszy z grupy PZU - Progressu, Drugiego NFI i "Kwiatkowskiego" - zgodzili się na zmiany w statutach umożliwiające umarzanie akcji przez NFI. Skarb Państwa, który ostatnio redukuje zaangażowanie na tym rynku, sprzedając papiery na życzenie byłych i obecnych firm zarządzających, nie protestował. Wyciągnął wnioski z przegranego sporu z NFI Octava o dopuszczalność buy backu w funduszach.
We wszystkich trzech przypadkach walne opowiedziały się za przyjęciem zapisów, zgodnie z którymi fundusze mogą kupować akcje własne w przypadkach określonych w kodeksie spółek handlowych, w tym w celu ich umorzenia. Umorzenie wymagać będzie uchwały WZA.
Także inne NFI zamierzają wprowadzić podobne zmiany do statutów. Pod koniec sierpnia odbędą się m.in. w tej sprawie walne spółek zarządzanych przez BRE/Private Equity 1 (Fund.1 NFI, Victoria i Fortuna), a kontrolowanych przez BRE Bank.
Większość funduszy ma spore pakiety własnych akcji, część nadal systematycznie kupuje walory na giełdzie. We wszystkich przypadkach celem zakupów była - oficjalnie - ich dalsza odsprzedaż (quasi buy back), zgodnie z kodeksem spółek. Zmiany w statutach umożliwią funduszom realizację właściwego buy backu, ułatwią też z pewnością umorzenie walorów kupionych pod pretekstem dalszej odsprzedaży.
Zarządy NFI z grupy BRE proponują także zmiany w statutach, dotyczące zniesienia części ograniczeń inwestycyjnych. Chcą skreślenia zapisów, zgodnie z którymi fundusze nie mogą kupować papierów wartościowych emitowanych przez podmioty nie mające siedziby w Polsce lub podmioty, które nie są zaangażowane głównie w prowadzenie działalności w kraju. Oczekują także zniesienia innych ograniczeń inwestycyjnych, np. 5-proc. limitu przy inwestycjach w akcje NFI lub podmiotu, którego głównym przedmiotem działalności jest obrót papierami wartościowymi, a także identycznego limitu obowiązującego przy lokatach w nieruchomości lub akcje spółek zajmujących się głównie inwestowaniem w nieruchomości.