Decyzję o stworzeniu w ramach ComputerLandu pionu, odpowiadającego za sektor energetyczny, podjęto na przełomie 2001 i 2002 r. Nowy dział ruszył w kwietniu br.

- Dopiero niedawno uznaliśmy, że rynek utilities jest już na tyle dojrzały i perspektywiczny, że trzeba stworzyć nowy pion do jego obsługi. W tym roku uzyskamy z tego sektora kilkadziesiąt milionów złotych przychodów. Pierwszym krokiem jest wdrożenie systemów billingowych. Zwracają na to uwagę wszystkie zakłady energetyczne i potrzebują tego praktycznie natychmiast. Drugi krok to paszportyzacja, kluczowa w zapewnianiu ciągłych dostaw energii, a następne to wdrożenia systemów typu ERP i CRM - powiedział Michał Danielewski, dyrektor generalny ComputerLandu.

Wdrożenie w należącym do szwedzkiego koncernu Vattenfall GZE jest trzecim, przeprowadzonym przez ComputerLand w nowym segmencie działalności. Wcześniej spółka wraz z CIE zainstalowała w Beskidzkiej Energetyce i Lubelskich Zakładach Energetycznych system obsługi odbiorców energii elektrycznej, gazu i ciepła (Zbyt-2000). Kontrakty te były jednak dużo mniejsze niż ten podpisany z GZE. W jego ramach, ComputerLand stworzy m.in. kompletny system informacji (paszportyzacja) o eksploatowanej przez GZE sieci elektroenergetycznej.

Wartość rynku paszportyzacji w energetyce będzie, zdaniem ComputerLandu, wynosiła 400-450 mln zł rocznie. Przedstawiciele warszawskiej spółki uważają, że wykorzystując doświadczenia z budowy i eksploatacji tego typu systemu w TP SA, firma ma szanse pozyskać większą część tej kwoty. - Oprócz najbardziej perspektywicznego sektora utilities, liczymy w tym roku także na bankowość i finanse oraz telekomunikację - zapowiedział M. Danielewski.