Polskie Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych winne jest BRE Bankowi i BPH PBK nieco więcej niż 21 mln zł. Obligatariuszom - kolejne 9,6 mln zł. Zarząd spółki ubiega się o przedłużenie spłaty tych kwot o rok. W podbramkowej sytuacji firma znalazła się po tym, jak nie wykupiła w terminie krótkoterminowych papierów dłużnych.
W przedstawionym wierzycielom nowym harmonogramie uregulowania należności, kierownictwo PPWK zaproponowało m.in., aby ich roszczenia były zaspokajane w sposób pełny i równy. Oznacza to, że nie będzie traktować w sposób uprzywilejowany żadnej ze stron. Ponadto warunkiem wejścia w życie porozumienia z każdym z podmiotów będzie to, czy zarządowi PPWK uda się przekonać wszystkich wierzycieli.
Dodatkowo, w przypadku części wierzytelności nie zabezpieczonych na majątku spółki (tak jest z kredytem w BPH PBK i obligacjami na kwotę 9,6 mln oraz z jednym z dwóch kredytów BRE na kwotę 1 ml zł), giełdowa firma proponuje dodatkowe zabezpieczenia.
Jacek Błaszczyński, prezes PPWK, ocenia, że przeprowadzone w ubiegłym tygodniu rozmowy z wszystkimi wierzycielami mogą przynieść pozytywny rezultat.
- Każdy z wierzycieli jest w innym położeniu. Sytuacja BRE Banku jest komfortowa. Kredyt udzielony PPWK przez bank jest zabezpieczony hipoteką na nieruchomości przy ul. Solec 18/20 oraz zastawem rejestrowym na zapasach, których łączna wartość istotnie przewyższa wartość kredytu. Sądzę, że w sytuacji, gdy wyniki operacyjne spółki są zadowalające bank pozytywnie odniesie się do naszych propozycji - stwierdził prezes Błaszczyński. Jego zdaniem, także wstępne stanowisko BPH PBK jest pozytywne.