Zatrzymanie średnioterminowej przeceny nastąpiło w strefie wsparcia rozciągającej się od 99,5 zł do 102 zł i właśnie ta bariera jest obecnie najważniejszym bastionem byków. Jeżeli niedźwiedzie zdołają zepchnąć kurs poniżej 97,5 zł (ostatni dołek), to otworzy się droga dla dalszej przeceny przynajmniej do 87,8 zł.

W dłuższym terminie jednak, po pokonaniu 87,8 zł, grozić może nawet osiągnięcie poziomu 66 zł. Tak pesymistyczne wnioski płyną z faktu wybicia się w dół z szerokiej formacji podwójnego szczytu, której linia szyi znajduje się na wysokości 114 zł. W krótkim terminie spółka znajduje się we wzrostowej korekcie, która po dotarciu do linii spadków (107 zł) wydaje się chylić ku końcowi. Ewentualne pokonanie linii trendu spadkowego pozwoliłoby na wzrost do 114 zł. Ale to raczej nie nastąpi bez ponownego testu okolic ostatniego dołka (97 zł)