Reklama

Agora nie kupi TV4

O blisko 10% w stosunku do 2001 r. mogą spaść tegoroczne skonsolidowane przychody Agory - zapowiedział zarząd spółki. Wartość ta nie uwzględnia wpływu na wyniki tegorocznych akwizycji. Recesja na rynku nie przeszkadza wydawcy "Gazety Wyborczej" w kolejnych inwestycjach. Na 2003 r. zaplanowano wprowadzenie nowych tytułów czasopism i zakup telewizji ogólnopolskiej. Nie będzie nią jednak TV4. - Nie jesteśmy zainteresowani tą stacją - zdementował rynkowe pogłoski Zbigniew Bąk, członek zarządu Agory.

Publikacja: 06.08.2002 09:16

- Przedstawione przez Agorę wyniki za II kwartał są zgodne z oczekiwaniami analityków. Spółka dobrze sobie radzi na trudnym rynku. Efekty przynosi wdrożony program oszczędnościowy. O 10 mln zł udało się jej zmniejszyć koszty papieru i wynagrodzeń - powiedział Andrzej Szymański, analityk DM BIG-BG.

Dzięki konsolidacji w wynikach finansowych lokalnych rozgłośni i zakupionych w marcu czasopism Prószyńskiego, przychody grupy Agory w II kwartale tego roku wzrosły o 4,2%, do 217,3 mln zł. Pogorszyła się natomiast jej rentowność zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto (w tym drugim przypadku był to spadek znaczący, gdyż Agora w I połowie 2001 r. miała dodatkowe wpływy ze sprzedaży udziałów w firmie kontrolującej Canal Plus Polska). - Szacujemy, że w 2002 r. przychody grupy bez czasopism, reklamy zewnętrznej i radia będą niższe o blisko 10%. Ponieważ jednak będziemy konsolidować wszystkie te piony, czujemy się komfortowo, gdyż w efekcie sprzedaż nie będzie niższa niż w 2001 r. - poinformował Z. Bąk. Jednocześnie zarząd Agory zapowiedział, że jeśli utrzyma się niekorzystna dla spółki tendencja osłabiania się złotego wobec euro, w III kwartale mogą wzrosnąć koszty operacyjne. Wynika to z faktu, że ok. 22-proc. udział w tej pozycji ma zakup papieru wielkonakładowego, którego zakup Agora rozlicza w unijnej walucie.

Możliwości redukcji ponoszonych nakładów Agora szuka na różne sposoby. Zgodnie z wdrożonym na początku roku programem oszczędnościowym, koszty płac spadły w II kwartale o 6,3%, a papieru o 22,3%. - Jeśli rynek będzie bardzo słaby, poszukamy dalszych możliwości wykorzystania rezerw - zaznaczył Z. Bąk. Dodał jednak, że nie będzie się to działo kosztem produktu, czyli "Gazety Wyborczej". Dziennik będzie nadal rozwijany i promowany. Podobnie nowe czasopisma w grupie . Pion magazynów czekają przeobrażenia. Z. Bąk zapowiedział, że w 2003 r. Agora może wprowadzić na rynek nowe tytuły. Na nowo lansowane będą te kupione od Prószyńskiego.

- Niestety, wieści z rynku reklamy nie nastrajają pozytywnie. Choć w takiej scenerii trudno o optymizm, mamy powody do zadowolenia. Wysiłek zespołu przełożył się na 28--proc. marżę EBITDA (w I poł. roku - red.) i pozwolił na utrzymanie udziałów w rynku we wszystkich segmentach. Widoczne są także efekty naszych działań związanych z realizacją strategii. Rośniemy i po transakcji z AMS staniemy się liderem w dwóch segmentach rynku reklamy - gazetowym i reklamie zewnętrznej. Będziemy usilnie pracować nad umocnieniem naszej pozycji w dwóch kolejnych segmentach - radiowym i w czasopismach - stwierdził Z. Bąk.

Zainicjowana transakcja przejęcia AMS obwarowana była kilkoma warunkami. Ostatni, po którym nastąpi jej uruchomienie, może zostać spełniony już w tym tygodniu. - Sądzę, że do końca tygodnia ocenimy zgodność raportu AMS ze stanem faktycznym - powiedział Z. Bąk.

Reklama
Reklama

Zdementował też rynkowe pogłoski, według których Agora może być zainteresowana inwestycją w zaprzyjaźnioną z Polsatem TV4. - W mojej opinii, ta telewizja nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować i prowadzić rentownej działalności w możliwym do przewidzenia czasie. Funkcjonuje dzięki wsparciu ze strony Polsatu. Dlatego też nie leży w kręgu zainteresowań Agory - wyjaśnił. Kryterium rentowności zarząd Agory stosuje do wszystkich potencjalnych nabytków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama