Opinie analityków i rynku są zgodne, zakładanego przez BRE Bank w tym roku zysku skonsolidowanego na poziomie 371 milionów złotych, bank nie zrealizuje. Sytuacja makroekonomiczna i pogorszenie koniunktury giełdowej zmusi BRE do korekty prognozy w dół. Może do tego dojść z okazji publikacji wyników kwartalnych w najbliższą środę.
"Jutro się wypowiemy na temat prognozy wraz z komunikatem dotyczącym wyników pierwszego półrocza" - powiedział prezes BRE.
"Weszliśmy w rok 2002 z określonym budżetem, z nadziejami, że ten budżet będzie osiągnięty. Sytuacja makroekonomiczna oraz stan rynków kapitałowych pokazuje, że pewne założenia, które mieliśmy formułując budżet są po prostu nierealne i musimy wyciągnąć z tego wnioski i odpowiednio zareagować - dodał.
Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewają się, że w drugim kwartale tego roku skonsolidowana strata netto BRE Banku może wynieść 32 miliony złotych. Na wyniki negatywnie mogą wypłynąć rezerwy na inwestycje kapitałowe oraz na złe kredyty. W analogicznym okresie 2001 roku bank miał zysk w wysokości 150 milionów złotych.
Z uwagi na tę sytuację bank zamierza zmienić na czas trwania bessy swój charakter z agresywnego gracza na giełdzie do konserwatywnie patrzącej na ryzyko instytucji finansowej.