Obecnie jest to w dużej mierze życzeniowe myślenie. Tytułowe wytracanie dynamiki przez zniżki wskazuje na pewną poprawę w postrzeganiu spółki przez inwestorów, w porównaniu na przykład z majem, ale też jest częściowo wynikiem polepszenia się klimatu wokół całego sektora informatycznego. Ale podejmowanie decyzji o kupnie tych akcji w oparciu tylko o takie czynniki nie wydaje się rozsądnym rozwiązaniem. Od spadku dynamiki trendu do jego zakończenia często jest jeszcze bardzo daleka droga. Powyższe uwagi w połączeniu z pojawiającymi się pozytywnymi dywergencjami na wielu oscylatorach i zbliżeniem się do najszybszej z linii trendu spadkowego pozwala jednak zastanowić się nad możliwością poprawy koniunktury w najbliższych tygodniach i wykonaniem korekty półrocznej zniżki.
Zacznijmy od analizy linii trendu. W oparciu o tegoroczne notowania można wykreślić dwie proste. Pierwsza łączy szczyty ze stycznia i kwietnia, druga, bardziej stromo nachylona, szczyty z kwietnia i lipca. Na razie żadna z nich nie została przełamana. Przy tak silnym trendzie wybicie ponad drugą z tych linii należy potraktować jako wstępny sygnał, a dopiero złamanie głównej linii zapowiadać będzie trwalszą poprawę nastrojów. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że na tej samej wysokości znajdują się dwa istotne dołki z października ub.r. i maja br. To każe uznać opór przy 32,70-32,90 zł za kluczowy w średnim terminie i od jego przełamania uzależnić decyzję o zaangażowaniu się w te papiery.
Mocnym argumentem w rękach byków jest podwójna pozytywna dywergencja na dziennym MACD. W literaturze dotyczącej analizy technicznej uznawana jest ona za jeden z najbardziej wiarygodnych zwiastunów zmiany trendu i trzeba przyznać, że również w praktyce naszego rynku bardzo często się sprawdza. Znajdując optymistyczne przesłanki w dywergencjach, zawsze trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: każda dywergencja może się załamać, więc samo jej wystąpienie to zbyt mało do podejmowania decyzji i w związku z tym warto poczekać na jej potwierdzenie przez wzrost kursu. Dywergencje powinny też być widoczne na dużej liczbie indykatorów.
Nieczęsto pozytywna dywergencja tworzy się na Stochasticu i przez to jest bardzo skuteczna. Właśnie z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w lipcu, gdzie kolejny dołek kursu nie został potwierdzony przez wskaźnik. Do takich samych wniosków prowadzą wykresy RSI i Ultimate. Pozytywne dywergencje są zatem liczne, więc drugi warunek jest też spełniony.
W obecnej sytuacji ComArchu warto jeszcze zwrócić uwagę na przebieg tygodniowego MACD, konsekwentnie zbliżającego się do swojej linii sygnalnej. Jej przecięcie od dołu znacznie przybliżyłoby realizację wariantu silniejszej korekty.