"Elektrim SA (...) wystosował zawiadomienie do obligatariuszy posiadających obligacje wymienne w kwocie 1.795.024.000 zł (440.000.000 euro) o odstąpieniu od podpisania ostatecznych umów restrukturyzacyjnych oraz odwołaniu daty restrukturyzacji obligacji wyznaczonej na dzień 4 września 2002 roku w celu podpisania tych umów" - napisał Elektrim w poniedziałek w komunikacie. Elektrim poinformował, że skomplikowana sytuacja prawna najważniejszych aktywów holdingu oraz znaczące pogorszenie warunków rynkowych powodują, że pozyskanie przez spółkę środków wystarczających na spłatę raty grudniowej przewidzianej w obecnych warunkach restrukturyzacji jest bardzo mało prawdopodobne. "Zarząd Elektrimu po dogłębnej analizie sytuacji spółki (...) postanowił, że w świetle obecnej sytuacji rynkowej nie może w dobrej wierze wywiązać się z dotychczasowych ustaleń odnośnie warunków restrukturyzacji obligacji ze względu na bardzo trudną sytuację w zakresie sprzedaży i upłynnienia najważniejszych aktywów spółki" - napisano w komunikacie. Zdaniem prezesa Elektrimu Macieja Radziwiłła obecnie możliwe są dwa scenariusze rozwoju sytuacji. Albo spółka złoży wniosek o upadłość, albo obligatariusze podejmą negocjacje w sprawie redukcji długu i odsetek, z ewentualną konwersją długu na akcje spółki. "Jeżeli obligatariusze nie będą chcieli negocjować, to rozważymy złożenie wniosku o upadłość" - powiedział Radziwiłł dziennikarzom. Zadeklarował również możliwość podania się do dymisji, jeżeli obligatariusze nie będą chcieli z nim rozmawiać. Pod koniec lipca wszyscy obligatariusze biorący udział w głosowaniu nad układem z Elektrimem opowiedzieli się za przyjęciem warunków spółki. Przyjęta propozycja Elektrimu zakładała w ramach restrukturyzacji zadłużenia spółki emisję obligacji o wartości 440 mln euro, w tym emisję zrestrukturyzowanych obligacji klasy A o wartości 352 mln euro i emisję zrestrukturyzowanych obligacji klasy B o wartości 88 mln euro. Elektrim SA zgodnie z porozumieniem z obligatariuszami miał wypłacić im 100 mln euro we wrześniu, drugą transzę w wysokości kolejnych 100 mln euro Elektrim jest zobowiązany spłacić obligatariuszom do 15 grudnia 2002 roku, a resztę w kolejnych ratach. "Ogólna wartość możliwych do upłynnienia aktywów Elektrim SA obniżyła się na skutek pogorszenia się sytuacji ekonomicznej w Polsce i na rynkach kapitałowych i może spowodować niemożliwość sprzedaży tych walorów za taką wartość, by przychody netto Elektrimu mogły pokryć wielkość zadłużenia i szybko narastające odsetki" - podała natomiast w poniedziałek spółka. Zdaniem niektórych analityków odstąpienie Elektrimu od podpisania ostatecznych umów restrukturyzacyjnych przybliża Elektrim do upadłości. "Obligatariusze w tej sytuacji złożą wniosek o upadłość firmy i Elektrim upadnie. Szacuję, że prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest w tej chwili bardzo duże. Proces dogadywania się Elektrimu z obligatariuszami był na tyle długi i bolesny, że nikt na ustępstwa nie pójdzie" - powiedział w poniedziałek PAP Andrzej Kasperek z DM Banku Handlowego. "Biorąc pod uwagę, że obligatariusze byli nieugięci w swoich negocjacjach i nie zgodzili się na umorzenie części zobowiązań, ale rozłożenie w czasie, sądzę, że złożą wniosek o upadłość, bo wartość aktywów jest zdecydowanie większa niż wskazywałby na to obecny kurs rynkowy" - dodał. W poniedziałek kurs Elektrimu zniżkował o 12,6 proc. do 2,3 zł.(PAP)