Jednostkowy zysk netto KGHM w pierwszym półroczu była taki sam, jaki spółka wykazała narastająco po dwóch kwartałach. Wbrew oczekiwaniom niektórych uczestników rynku kapitałowego, miedziowy koncern nie utworzył rezerw na utratę wartości udziałów w pełni kontrolowanej Telefonii Dialog. Na sprawę jej wyceny zwrócił uwagę Deloitte & Touche w raporcie rocznym za 2001 r. Audytor podkreślił, że koncern księguje akcje Telefonii Dialog po cenie nabycia, wynoszącej ponad 875 mln zł, bez dokonania korekty ich wyceny. Zdaniem analityków, wartość tych papierów jest znacznie niższa i mieści się w przedziale 300 - 500 mln zł. Rynek spodziewał się więc, że KGHM w końcu utworzy rezerwy na swoją spółkę zależną.
- Telefonia Dialog jest nowoczesnym od strony technicznej operatorem i ma duży potencjał rozwoju. Spółka przechodzi restrukturyzację i jej sytuacja finansowa się poprawia. Uważamy, że wycena udziałów w tej firmie jest właściwa - mówił niedawno Stanisław Speczik, prezes KGHM. Zarząd miedziowego koncernu zgodnie z zaleceniem KPWiG przesłał w piątek oświadczenie, że dane finansowe zawarte w raportach okresowych, przekazywanych do publicznej wiadomości, są "rzetelne, prawidłowe i rzeczywiste". Przyznał, że KGHM nie stosował "żadnych zabiegów księgowych, mających na celu sztuczne poprawienie wizerunku sytuacji finansowej spółki".
Nie wiadomo jeszcze, czy KGHM po stosunkowo dobrych wynikach za I półrocze zdecyduje się na korektę prognozy na ten rok. Na początku roku planował, że zysk netto spółki wyniesie 53 mln zł. - Decyzja w sprawie ewentualnej korekty prognoz może zostać podjęta w tym miesiącu - powiedział Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM. W ostatnich tygodniach spółce nie sprzyjają notowania miedzi, które kształtują się poniżej 1500 USD za tonę. Spółka prognozowała, że średnioroczna cena wyniesie 1580 USD.