Zgodnie z raportem kwartalnym NFI Jupiter, grupa Deutsche Banku miała 12,8% kapitału i głosów na WZA funduszu. Teraz jest to 9,3% (prawie 5,6 mln akcji). Walory znajdują się w rękach Deutsche Bank London oraz - stosunkowo niewielki pakiet - DWS TFI.

Redukując zaangażowanie, bank musiał wyprzedawać część akcji na rynku. Ostatnie pakietówki w przypadku Jupitera miały miejsce na początku września. Wcześniejsze - w styczniu. We wrześniowych transakcjach pozasesyjnych właściciela zmienił tylko 1 mln walorów. Kupującym był najprawdopodobniej Jupiter, który poinformował teraz o przejęciu identycznej liczby papierów. Zgadza się także cena - 3,91 zł za akcję. Także na rynku większość podaży odbiera NFI. W efekcie realizowanego systematycznie buy backu zgromadził on już pakiet 5,36 mln walorów, reprezentujących 8,9% kapitału zakładowego. Jupiter wciąż nie wyklucza ogłoszenia wezwania. Operacja miałaby objąć jednak znaczący pakiet, a na to potrzeba środków. Portfel Jupitera jest zaś mało płynny i dopóki nie dojdzie do sfinalizowania większych transakcji sprzedaży spółek, na wezwanie raczej nie można liczyć.

Jedną trzecią kapitału NFI kontroluje Pekao, do którego należy również firma zarządzająca Jupiterem. Ponad 5-proc. pakiety mają także OFE (Bankowy i Dom) oraz CA IB Investment Management. Wśród największych akcjonariuszy wciąż występuje także Skarb Państwa.

Podobny mechanizm - sprzedaż akcji funduszom, skupującym własne walory - grupa Deutsche Banku wykorzystała już wcześniej. Pod koniec sierpnia duże pakiety walorów przejęły Fund.1 NFI i Fortuna z grupy BRE Banku. Z naszych informacji wynika, że sprzedającym były podmioty z grupy DB. W obu przypadkach Deutsche Bank znajduje się jednak w grupie największych udziałowców NFI.