Reklama

Apator goni lidera

Spółki zaliczane do przemysłu elektromaszynowego znów mają swojego przedstawiciela w WIG20. Miejsce usuniętych z indeksu w marcu, a obecnie wychodzących z giełdy Kabli Telefoniki, zajęła Amica. Spośród 20 firm z tej branży akcje Amiki, Apatora i ZREW znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Wszystkie trzy spółki mają jednak kłopoty z płynnością notowań.

Publikacja: 02.10.2002 09:56

Awans spółki z Wronek do najbardziej prestiżowego giełdowego indeksu to nie tylko jej zasługa. To także efekt spadającej płynności całego rynku. Już po tym, jak okazało się, że papiery te wejdą do WIG20, zdarzyły się dwie kolejne sesje (13 i 14 sierpnia), na których nie zawarto żadnej transakcji nimi. W czasie kolejnych notowań (16 sierpnia) wolumen wyniósł 6 sztuk.

Również niska płynność jest główną bolączką pozostającego w cieniu Amiki Apatora. Od lipca ubiegłego roku notowania tej spółki wzrosły z 10 do 25,8 zł na zamknięcie sesji 25 czerwca. Wprawdzie wykres kursu w dalszym ciągu pozostaje w trendzie wzrostowym, ale przy wolumenie, który nawet przez 10 kolejnych sesji nie przekracza 1 tys. akcji, trudno mówić o bezpiecznym inwestowaniu.

Wykres indeksu branżowego nie zachęca do kupowania akcji spółek elektromaszynowych. Od marca ubiegłego roku wykres wskaźnika Przemysł Elektromaszynowy porusza się w trendzie bocznym, między 1000 a 1170 pkt. Jedynie we wrześniu 2001 r. doszło do chwilowego wybicia w dół, w czasie którego Przemysł Elektromaszynowy spadł do 957 pkt. Od początku miesiąca wartość wskaźnika obniża się, zmierzając w kierunku dolnego ograniczenia konsolidacji.

Ciekawa spółka

Amica - włączenie akcji do WIG20 nie zwiększyło popytu na nie. Wręcz przeciwnie, od początku września ich kurs spada. Na razie nie musi to niepokoić posiadaczy tych papierów, bo zniżka odbywa się w ramach średnioterminowego trendu bocznego, przebiegającego między 35 a 39 zł. Choć wczorajszy spadek do 35 zł jest poważnym ostrzeżeniem przed możliwością wybicia w dół, jego konsekwencją będzie ukształtowanie formacji podwójnego szczytu, zapowiadającej dalszy spadek kursu. Wraz z przełamaniem linii szyi (35 zł) będzie można prognozować obniżenie notowań o 4 zł, do 31 zł (obliczenia przeprowadzone w procentach dają podobny zasięg).

Reklama
Reklama

Spadek poniżej linii szyi będzie praktycznie równoznaczny z przebiciem wsparcia wyznaczanego przez szczyt ze stycznie tego roku, na 34,5 zł. To postawi pod znakiem zapytania kontynuację w najbliższych miesiącach długoterminowego trendu wzrostowego, w którym akcje Amiki znajdują się od września 2001 roku. W jego ramach notowania podniosły się o 160%, z 15 do 39 zł.

Kierunek wcześniejszego trendu podpowiada, że mimo ostatnich spadków notowań wciąż jest szansa na wybicie z konsolidacji w górę. Jakie będą jego konsekwencje? Wielce prawdopodobny stanie się wzrost kursu do 50 zł. Opór na tym poziomie wyznacza szczyt z marca 2000 roku, ukształtowany przy wysokim wolumenie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama