Fundusz Central European Confectionary dokupił 220 tys. akcji Mieszka w pakietówce po 9 zł i posiada już ponad 61,5% kapitału i głosów. Przed transakcją miał 58,3% udziałów. - Zakup akcji przez inwestora strategicznego to dobry sygnał dla rynku. Świadczy o tym, że wierzy on w przyszłość spółki i wzrost jej wartości rynkowej - powiedział Tomasz Gajdziński, prezes Mieszka. On sam odsprzedał niedawno część akcji funduszowi w wezwaniu i posiada mniej niż 5% głosów. - Niewykluczone że wkrótce zdecyduję się na powiększenie udziałów w Mieszku - dodał prezes T. Gajdziński.

W przypadku Wawelu udziały zwiększył akcjonariusz mniejszościowy. Andrzej Szwarc, członek rady nadzorczej, wraz z osobami spokrewnionymi posiada już ponad 111 tys. akcji krakowskiej spółki, które stanowią 7,4% kapitału i uprawniają do wykonania 4,8% głosów. Pod koniec czerwca kontrolował prawie o 6 tys. walorów mniej. Inwestorem strategicznym Wawelu jest niemiecka firma Hamester. Działając w porozumieniu z Eugeniuszem Małkiem, kontroluje ponad 49,7% głosów. W czerwcu Hamester zmniejszył jednak udziały w głosach o 2%. - Inwestor przed walnym nie zdążył ogłosić wezwania. Dlatego, aby móc wykonać głosy ze wszystkich akcji, musiał zejść poniżej 50-proc. progu. Hamester nie planuje pozbycia się kolejnych walorów, a ze zwiększenia udziałów przez Andrzeja Szwarca jest zadowolony - powiedział Dariusz Orłowski, prezes Wawelu.

Szefowie Mieszka i Wawelu spodziewają się dobrych rezultatów finansowych w tym roku. Pierwsza spółka w I półroczu odnotowała wzrost sprzedaży o 17%, do 72 mln zł, a zysku netto o 260%, do prawie 3,2 mln zł. - Wszystko wskazuje na to, że kolejne miesiące przyniosą również dynamiczną poprawę naszych wyników - powiedział prezes Mieszka. Wawel, którego przychody w I półroczu spadły o 1%, do prawie 61 mln zł, ze względu na wzrost ceny ziarna kakaowego poniósł 0,2 mln zł straty. - Rośnie nam sprzedaż i sądzę, że ten rok zamkniemy zyskiem - powiedział prezes D. Orłowski.