W ramach ogłoszonego przez hutę wezwania do sprzedaży prawie 460 tys. akcji Stalproduktu po 13 zł, spółka skupiła jedynie 60 700 walorów. Wezwanie dotyczyło akcji, które nie znajdują się w obrocie giełdowym. Nie udało się zatem hucie zwiększyć udziału w głosach z posiadanych 37,36% do zamierzonego poziomu 50%. Stalprodukt jest największym odbiorcą produktów HTS, kluczowym ze względu na sprawną dystrybucję. Grupa osób związana z zarządem Stalproduktu kontroluje obecnie prawie 42% głosów na WZA.

Plany huty pokrzyżowało wcześniejsze wezwanie Stanisława Kurnika, który skupił 6,71% Stalproduktu, dających 12,47% głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy. S. Kurnik pracuje w spółce, jest specjalistą ds. organizacji. Za każdą akcję oferował 12 zł, czyli o 1 zł mniej niż HTS. Podobno KPWiG zajmuje się okolicznościami nabycia akcji przez prywatnego inwestora. Istnieje podejrzenie, że pracownicy i emeryci, do których należały akcje imienne, byli przymuszani do sprzedaży papierów wartościowych na rzecz S. Kurnika. Niewykluczone że sprawa trafi do prokuratury.