Po trzech kwartałach skonsolidowany zysk netto Kęt wynosi 41,3 mln zł i jest o 11% wyższy niż przed rokiem. Grupa prawie zrealizowała prognozę na cały 2002 r. Zarząd zdecydował się więc podwyższyć planowany wynik o 12%. - Sprzedaż ilościowa wyrobów wyciskanych w ciągu pierwszych 9 miesięcy wzrosła o ponad 9%, a opakowań o 13%. Dzięki temu, pomimo spadku cen aluminium o 7%, odnotowujemy wzrost przychodów. Ich wartość po trzech kwartałach jest o 3,4% wyższa niż przed rokiem i wynosi 453,3 mln zł. Optymistycznie patrzymy w przyszłość - powiedział Jan Kryjak, prezes Kęt.

Zarząd spółki zdecydował się również podwyższyć prognozę na 2003 r. W lipcu przewidywał, że w przyszłym roku zysk skonsolidowany może wzrosnąć o 10%, a teraz, że o 20%. - Na wyższe tempo wzrostu wyniku będzie miała wpływ zwiększona sprzedaż. Kupując drukarki od naszego konkurenta firmy Erg-Pak, przejęliśmy jego klientów i zlecenia. Nasze moce produkcyjne, jeśli chodzi o nadruk opakowań, wzrosły prawie o 100% - tłumaczył prezes J. Kryjak. Kęty za maszyny Erg-Pak zapłaciły kilka dni temu 11,4 mln zł.

Kęty, które w tym roku po raz pierwszy wypłaciły dywidendę (1,03 zł na akcję) i przeprowadziły buy back (kupiły 15% walorów w celu umorzenia za około 71 mln zł), w następnych latach nie zapomną o akcjonariuszach. - Na dywidendę zaproponujemy przeznaczenie całego zysku netto spółki-matki. Przewidujemy, że w tym roku wyniesie on 20 mln zł. Będziemy również proponować akcjonariuszom podjęcie uchwały o kolejnym buy backu - powiedział prezes J. Kryjak. Spółka mogłaby przeznaczyć na skup akcji od 30 do 40 mln zł.

Kurs Kęt prawie nie zareagował na te informacje. Cena akcji wzrosła wczoraj o 0,2%, do 43,4 zł. Inwestorzy z pewnością czekają na to, kiedy i komu Enterprise Investors sprzeda pakiet 24% walorów firmy. EI przewidywał, że może "wyjść" z Kęt jeszcze w tym roku.