Wiosną tego roku AMS, Stroer Polska i przejęte niedługo potem przez tę firmę Grupa Outdoor i polski oddział Europlakat na konferencji prasowej poinformowały o wspólnym zamiarze likwidacji części tablic reklamowych. W ubiegłym tygodniu prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Cezary Banasiński zdecydował, że ustalając zasady demontażu nośników i minimalną cenę wynajmu billboardów o powierzchni 12 mkw. na 130 USD, firmy naruszyły ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów. W efekcie urząd nałożył na spółki kary pieniężne od 11,9 do 125,4 tys. zł.

- W przesłanym nam uzasadnieniu decyzji prezes UOKiK wyjaśnił, że jest to kara za przypuszczalne działanie w porozumieniu. Odwołaliśmy się od niej. Formalne porozumienie z AMS, Europlakatem i Outdoorem nie miało miejsca - powiedział Janusz Malinowski, prezes Stroer Polska i Outdoor Media Services, do której należy ukarany przez urząd Outdoor Promocja Plakatu. Innego zdania jest prezes UOKiK, który w komunikacie zastrzegł, że ma dokumenty potwierdzające zawarcie porozumienia.

Nie wiadomo, czy karę regulatora zaakceptował Europlakat Polska. - Będziemy właścicielem Europlakatu dopiero od 1 stycznia. Odwołanie się od decyzji UOKiK to suwerenna decyzja obecnych władz firmy - wyjaśnił J. Malinowski.

Agora, która dysponuje obecnie 99,3% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy AMS, nie uzasadniła decyzji tej spółki o nieodwoływaniu się od decyzji UOKiK. Zapłaci nieco ponad 125 tys. zł kary. Wcześniej rzeczniczka Agory podkreślała, że obecny zarząd AMS nie prowadzi działań godzących w prawo antymonopolowe.