- Agora przejęła AMS ze spółkami, z których część była w bardzo złej sytuacji finansowej. Kontynuowanie ich działalności nie ma ekonomicznego uzasadnienia - powiedziała Anna Borys-Karwacka, rzecznik Agory. W ostatnim tygodniu spółka rozliczyła drugie już wezwanie do sprzedaży akcji AMS (dysponuje 99,57% głosów na walnym zgromadzeniu).
Nowy właściciel rozpoczął restrukturyzację grupy. W komunikatach wydawca "Gazety Wyborczej" informował o udzieleniu AMS 55 mln zł długoterminowej pożyczki. Wiadomo już, że nie wszystkie spółki zależne będą mogły skorzystać z tych pieniędzy.
30 października wnioski o upadłość złożyły dwie z nich: IDM Serwis i Active Media. Przez IDM Serwis AMS kontroluje 58,26% udziałów w Active Media. Dopiero ta ostatnia firma prowadzi działalność operacyjną - udostępnia elektroniczne nośniki reklamowe o dużym formacie na dworcach kolejowych.
- W nowej strategii AMS nie znalazło się dla nas miejsce. Działamy na rynku, który w naszym kraju znajduje się w początkowej fazie rozwoju i w związku z tym spółka wymaga inwestycji - powiedział Robert Kamiński, prezes Active Media.
To właśnie konieczność ponoszenia nakładów na dalsze inwestycje zdecydowała najprawdopodobniej o dalszym losie spółki, która nie przynosi zysków. Po trzech kwartałach tego roku przy 2,68 mln zł przychodów wygenerowała 1,5 mln zł straty.