- W połowie maja jako nieliczni przewidywaliśmy poprawę na rynkach metali i szacowaliśmy, że na koniec tego roku kurs miedzi wyniesie około 1645 USD/t. Podtrzymujemy tę prognozę. Ożywienie w gospodarce światowej może przyczynić się do dalszych wzrostów cen miedzi. W połowie przyszłego roku może ona kosztować ponad 1700 USD/t - powiedział Krzysztof Kaczmarczyk, analityk Deutsche Banku. Michał Marczak z DI BRE Banku uważa, że jeżeli indeksy amerykańskich giełd będą zwyżkować (głównie S&P 500), to cena miedzi może dalejrosnąć.
Dobre notowania miedzi przekładają się na poprawę wyników finansowych KGHM, którego koszt produkcji tony miedzi wynosi około 1560 USD.
Przypomnijmy, że na początku października zarząd firmy podwyższył z 52 mln zł do 141 mln zł prognozę zysku netto na ten rok i o 7,4%, do 4,57 mld zł zwiększył przychody. Założył, że spółka wykona plan przy średniorocznej cenie miedzi - 1542 USD/t i kursie dolara - 4,12 zł (ponad 60% produkcji trafia na eksport). Choć po trzech kwartałach miedziowy koncern zarobił 206 mln zł, zarząd nie zdecydował się na kolejną korektę prognozy. - Jest szansa, że na koniec roku KGHM może wykazać lepszy zysk od planowanego - uważa M. Marczak. Nie jest do tego przekonany K. Kaczmarczyk, który podtrzymuje swoją prognozę wyniku miedziowego koncernu na poziomie 140 mln zł.