W piątek akcje Amiki sprzedawała jej spółka zależna - Sidegrove Holdings. Do rąk międzynarodowych inwestorów instytucjonalnych trafiło ponad 231,9 tys. walorów z pozostającej w posiadaniu Sidegrove puli, która miała zmienić właściciela (firma zależna ma poza tym jeszcze około 2 mln papierów). Średnia cena jednej akcji wyniosła 36 zł, czyli tyle, ile podczas listopadowej operacji, w której spółka zależna Amiki sprzedała 768 tys. walorów (8,8% kapitału).

Cena, po jakiej grupa sprzedaje walory spółki-matki, jest wprawdzie o 10% niższa niż to wcześniej zakładali zarządzający Amiką (40 zł), jednak analitycy pozytywnie ocenili już decyzję o przeprowadzeniu transakcji. - Nasze oczekiwania musieliśmy zrewidować w związku z realiami rynkowymi - tłumaczył pod koniec listopada Wojciech Kaszyński, prezes Amiki. - Pojawiła się konkretna oferta, którą zaakceptowaliśmy - dodał.

To wtedy poinformował także, że w najbliższym czasie jest duża szansa na sprzedaż kolejnych pakietów, tak aby łącznie spółka zależna pozbyła się około 1 mln walorów. Środki pozyskane ze sprzedaży własnych akcji Amica przeznaczy na zmniejszenie zadłużenia, które na koniec III kwartału wynosiło łącznie ponad 500 mln zł.