- Na rynku nieurzędowym byłyby notowane małe spółki, obowiązywałyby niższe kryteria dopuszczeniowe i mniejsze obowiązki informacyjne - powiedział Wiesław Rozłucki, prezes GPW. Zaznaczył jednak, że najpierw projekt ten będzie konsultowany z domami maklerskimi, Komisją Papierów Wartościowych i Giełd oraz Radą Giełdy.
W mijającym tygodniu KPWiG przedstawiła pomysł wyodrębnienia rynku "podwyższonego ryzyka", na który miałyby trafić firmy będące w postępowaniu upadłościowym lub układowym. - Już dziś oznaczamy w naszych notowaniach takie spółki. Należy się zastanowić, czy jest potrzeba pójścia krok dalej, czyli wydzielenia osobnego rynku - stwierdził W. Rozłucki. Dodał, że kryteria określające, które papiery powinny być notowane na takim segmencie muszą być bardzo wyraźne. - Spółki te mogłyby trafić właśnie na rynek nieurzędowy. Nie można jednak dopuścić do sytuacji, kiedy cały rynek nieurzędowy miałby przyklejoną etykietkę "kryzysowego" - dodał prezes GPW.
Po sesji 20 grudnia giełda przeprowadzi korektę składu WIG20, MidWIG oraz TechWig. W indeksie spółek największych w miejsce Optimusa pojawi się Dębica, która opuści MidWIG. Do tego ostatniego poza Optimusem dołączą Groclin i LPP. Do TechWIG wprowadzony będzie Emax. Giełda zwraca uwagę, że być może przy kolejnych korektach kwartalnych Netia spełni warunki pozwalające jej powrócić do WIG20. Aby z niego nie wypaść PGF oraz Amica muszą utrzymywać regularnie wyższe obroty akcjami na sesjach. Pod warunkiem udanych emisji akcji i większego rozproszenia akcjonariatu - do WIG20 mają szansę awansować również Groclin, LPP i Cersanit.