Piątkowa sesja wydaje się przełomowa, gdyż podczas niej kurs pokonał długoterminową średnią kroczącą na wysokości 12,7 zł. 7 stycznia kurs znajdował się wprawdzie powyżej niej, jednak następne notowania nie przyniosły udanego ataku na SK-100. Tym samym wszystkie średnie zostały sforsowane, co jest typowym syndromem rynku byka.

Pod koniec grudnia mieliśmy pierwszy sygnał rosnącego impetu popytu. Cena akcji Softbanku przebiła wtedy długoterminową linię trendu spadkowego, trwającego od grudnia 2000 roku. Obserwowanej zwyżce towarzyszą rosnące obroty. To właściwy trend służący trwałości wzrostu. Najbliższą strefą oporu jest przedział 14,15-15,50 zł. Udany jej test umożliwi kursowi Softbanku pięcie się w górę co najmniej do 22,80 zł.