W ciągu dwóch tygodni od ujawnienia korupcyjnej afery akcje spółki odnotowały roczne minimum. Wczoraj zyskały 0,8%.
Prezes spółki Wanda Rapaczyńska sądzi, że korupcyjna afera nie powinna zaszkodzić postrzeganiu firmy. - Przecena akcji Agory już była. Mam nadzieję, że to chwilowe zawirowanie - powiedziała w rozmowie z PAP. W ciągu dwóch tygodni od opublikowaniu tekstu o korupcyjnej propozycji, w najgorszym momencie akcje Agory kosztowały 46,5 zł. Do wczorajszego zamknięcia odrobiły stratę. Płacono za nie 48,2 zł, czyli tylko o 3% mniej, niż w przeddzień publikacji "GW".