W umówionych transakcjach właściciela zmieniło blisko 200 tys. walorów Relpolu, czyli prawie 20% kapitału. Według naszych informacji papiery sprzedawały firmy zależne - czyli Relpol Bis i Relpol Moc. Żaden podmiot, który kupował od nich akcje, nie przekroczy 5% progu w głosach. Dużymi akcjonariuszami finansowymi Relpolu są już: Commercial Union (6,38%) oraz Raiffeisen Bank (5,68%). Po wczorajszych transakcjach instytucje finansowe mają już blisko 35% kapitału przedsiębiorstwa. Relpol nie wyklucza sprzedaży kolejnych papierów, które są zaparkowane w zaprzyjaźnionych bankach. Ma jeszcze około 140 tys. walorów (15% kapitału), zarejestrowanych w Kredyt Banku oraz BZ WBK. Przypomnijmy, że firma ma dodatkowo około 121 tys. akcji, które kupiła w celu umorzenia.

Relpol planuje zwiększyć w tym roku przychody ze sprzedaży do 90 mln zł (z około 70 prognozowanych na 2002 r.). Firma produkuje przekaźniki magnetyczne. W tym segmencie posiada 4% europejskiego rynku. Po trzech kwartałach ubiegłego roku zanotowała 54 mln zł przychodów ze sprzedaży i poniosła ponad 1,3 mln zł straty. Zdaniem analityków, rynek, na jakim działa, jest bardzo specyficzny. Charakteryzuje się długimi terminami dostaw, które spowodowane są ograniczeniami zdolności produkcyjnych. Dodatkowo branża przekaźników jest wyjątkowo nieprzejrzysta - warunki dostaw są uzgadniane zawsze indywidualnie. Według raportu opracowanego przez Frost i Sullivan, rynek przekaźników ma dobre perspektywy. Średnioroczna dynamika sprzedaży szacowana jest na około 7%. Największymi światowymi producentami przekaźników są Tyco Electronics, Omron, Finder i Matsushita.