We wtorek odbyło się walne Masters. Było konieczne, ponieważ jeden z największych w kraju producentów odzieży jeansowej od kilku tygodni działał bez rady nadzorczej - jej skład na skutek rezygnacji niektórych członków stopniał poniżej statutowego minimum. Tymczasem zarząd czekał na zatwierdzenie przez organ nadzorczy planu finansowego i budżetu na 2003 r. Konieczne jest także przygotowanie dla audytora sprawozdania z działalności rady za zeszły rok.
Efekty WZA rodzą sporo pytań. W spółce doszło wcześniej do konfliktu w akcjonariacie między Edwardem Szałajewskim, który ma wraz z rodziną około 16% akcji, a Pekao Funduszem Kapitałowym (kontroluje prawie 34% kapitału). Pekao FK nie ma na opublikowanej przez Masters liście dużych inwestorów obecnych na WZA. Najprawdopodobniej nie uczestniczył w walnym.
W tej sytuacji akcjonariusze, wśród których najwięcej do powiedzenia miał E. Szałajewski, zmienili statut, postanawiając, że rada nadzorcza ma liczyć 5 członków, z wyjątkiem pierwszej, powoływanej na rok. Będzie ona liczyć 6 członków. W jej składzie znaleźli się Mieczysław Kubas, Waldemar Nazarewicz, Lilianna Szałajewska (została przewodniczącą), Kazimierz Wasilewski, Leszek Ziajka i Anna Szałajewska - osoby związane z inwestorem prywatnym.
Nowa rada natychmiast się ukonstytuowała. Odwołała prezesa Janusza Jeśmana, który - jak wynika z naszych informacji - nie był w czasie WZA obecny w firmie. Na jego miejsce powołano E. Szałajewskiego.
Nie udało nam się ustalić, z jakich powodów Pekao FK nie był obecny na walnym. Nie wiadomo także, jaki jest jego stosunek do zmian we władzach spółki. Jeśli je zaakceptuje, oznacza to zapewne, że porozumiał się z E. Szałajewskim w sprawie sprzedaży akcji Masters. Jeśli nie - konflikt wśród udziałowców znacznie się zaostrzy. Z naszych informacji wynika, że fundusz - zarządzany przez Trinity Management - szuka inwestora strategicznego dla przedsiębiorstwa. Rozmawiał wcześniej na ten temat z E. Szałajewskim, ale nie udało mu się porozumieć z inwestorem, zwłaszcza co do ceny. Ostatecznie niezdecydowanie prywatnego akcjonariusza i walka o wpływy w firmie doprowadziły do ostrego konfliktu.