"Audytor nadal nie zakończył badania ksiąg za cały ubiegły rok, dlatego też KGHM nie utworzyła rezerw na Dialog" - powiedziała ta osoba. Biuro prasowe KGHM odmówiło komentarza w tej sprawie.
Prezes KGHM Polska Miedź mówił wcześniej, że spodziewa się, że miniony rok koncern zamknął wynikiem wyższym od tego, który wypracował w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2002. Chyba, że - co mówił po raz pierwszy - trzeba będzie utworzyć rezerwy na Telefonię Dialog, mocno zadłużoną 100-procentowo zależną od KGHM spółkę.
Sprawa Dialogu, który wciąż generuje straty z powodu znacznych inwestycji, spędza sen z powiek inwestorów i księgowych od dawna. Za każdym razem kiedy audytorzy badają finanse KGHM zwracają uwagę, że koncern wycenia Dialog w księgach powyżej rzeczywistej wartości.
Co roku więc inwestorzy obawiają się, że w końcu audytorzy zmuszą KGHM do utworzenia rezerw.
Do tej pory zarząd KGHM podawał, że nie ma potrzeby tworzenia rezerw na Dialog, który wycenia w swych księgach na około 850 milionów złotych (Dialog jest zadłużony w KGHM na 1,4 miliarda).