Skonsolidowane przychody Agory wzrosły po czterech kwartałach 2002 roku o 1,1%, do 785,3 mln zł. Spadły natomiast wyniki operacyjny i netto, na których zaważyły restrukturyzowane obecnie, a przejęte w ubiegłym roku wydawnictwa Prószyńskiego i działający w sektorze reklamy zewnętrznej AMS. Nie licząc czasopism, spółek radiowych i AMS, wynik operacyjny grupy skurczył się o 42,6%, po uwzględnieniu nowych nabytków - już o blisko 50%. Analogicznie, zysk netto spadł o 59,9% i 70,7%.
Ograniczony potencjał wzrostu należących do Agory przedsięwzięć to efekt regresu wydatków reklamowych, który dotknął krajowe media. Mimo to, niemal wszystkie (wyjątek stanowi AMS) umocniły swoją pozycję. Udział "Gazety Wyborczej" w rynku reklamy płatnych dzienników wzrósł o 0,6 pkt proc., a grupa radiostacji lokalnych zwiększyła swój udział o 2 pkt proc., do 12,2%.
Recesja na rynku reklamy
Według szacunków wydawcy "Gazety Wyborczej", rynek reklamy stracił w 2002 roku 11%, przy czym w przypadku prasy codziennej jest to 22%. - Od dwóch lat trwa głęboka recesja na rynku reklamy. W tym czasie polskie media musiały zmierzyć się z 16-procentowym spadkiem wydatków. W prasie codziennej spadły one jeszcze bardziej - o przeszło 30%. Ale daliśmy sobie radę: "Gazeta Wyborcza" umocniła swoją pozycję rynkową i wypracowała 30-procentową marżę EBITDA. Wysokie przychody osiągnęła grupa radiowa - komentuje Wanda Rapaczyńska, prezes Agory. Wpływy z reklam radiostacji lokalnych wzrosły w ubiegłym roku o 17,2%, podczas gdy cały ten segment stracił 13,8%, a cały rynek reklamy radiowej - 2,8%. - Jednocześnie zrealizowaliśmy ważną część strategii rozwoju: mamy 16 magazynów i AMS, zainwestowaliśmy w kolejne radiostacje. Teraz pracujemy nad restrukturyzacją przejętych przedsięwzięć. Będziemy gotowi, aby w pełni wykorzystać odbicie rynku. Naszym zdaniem, nie nastąpi ono jednak w tym roku - dodaje prezes Agory.
Kapitałochłonny AMS