Tel-Energo, które poprzez stanowisko prezesa połączone jest unią personalną z Niezależnym Operatorem Międzystrefowym, od dawna zapowiada, że chce utworzyć alternatywę dla Telekomunikacji Polskiej SA na bazie aktywów telekomunikacyjnych, w których udziały ma skarb państwa. Interesuje się też firmami stricte prywatnymi.
Firma kończy transakcję przejęcia Telbanku, spółki specjalizującej się w transmisji danych, i rozgląda się za kolejnymi możliwościami konsolidacyjnymi.
"Jesteśmy zainteresowani koncepcją fuzji z Dialogiem. Interesujemy się też Szeptelem, którego infrastruktura mogłaby się uzupełniać z naszą. (...) Chcemy rozmawiać z różnymi operatorami sieci stacjonarnych o możliwości połączenia" - powiedział w czwartek dziennikarzom Andrzej Arendarski, prezes NOM i Tel-Energo.
Dialog jest spółką w 100 procentach zależną od KGHM Polska Miedź i negatywnie wpływał na wyniki miedziowego koncernu z powodu swych znaczących inwestycji w infrastrukturę telekomunikacyjną. KGHM od dawna zapowiadał, że szuka dla Dialogu partnera, ale najpierw chce rozwiązać sprawę zadłużenia operatora.
Z kolei Szeptel, który nie posiada silnego zaplecza w postaci inwestora strategicznego, popadł w kłopoty finansowe. Niedawno otarł się o upadłość, jednak sąd oddalił wniosek jednego z banków o ogłoszenie bankructwa spółki.