Największą stratę w grupie KGHM w 2002 r., przekraczającą 452 mln zł, odnotowała Telefonia Dialog. Drugi pod względem wielkości ujemny wynik miał KGHM Congo. Firma ta poniosła aż 72,5 mln zł straty przy niespełna 2,5 mln zł przychodów. Nie przyczyniła się do tego działalność operacyjna spółki polegająca m.in. na wynajmie maszyn i urządzeń tylko zapisy księgowe. Spółka zależna KGHM dokonała przeszacowania wartości 160 tys. ton rudy znajdującej się na hałdzie w Kongo.

Stanisław Speczik, prezes KGHM, informował, że o dalszych losach inwestycji w Afryce zdecyduje rada nadzorcza. Niewykluczone że zajmie się tą sprawą na najbliższym posiedzeniu, które, jak ustaliliśmy, zostało zaplanowane na 7 i 8 kwietnia. Zarząd miedziowej spółki nie ukrywa, że za rekomendacją rady może w ogóle wycofać się z zagranicznego projektu i sprzedać wydobytą rudę albo pozostać w Kongo tylko jako operator górniczy. Innym rozwiązaniem jest zakup jednego lub dwóch złóż rudy podobnej wielkości do tego w Kimpe, w celu zwiększenia skali działania i odrobienia strat. KGHM może rozważyć również pozyskanie partnera do wspólnego przedsięwzięcia w Kongo.